Łąki pełne maków…

maki

Mak pięknie prezentuje się już na naszych łąkach, zaprasza do długich spacerów i odpoczynku na świeżym powietrzu.

Mak (papaver) jest gatunkiem roślin z rodziny makowatych (papaveraceae) i występuje w 50 do 120 gatunkach. Jaskrawo czerwone kwiaty dzikiego maku polnego (papaver rhoeas) kwitną od końca maja i zwiastują początek wczesnego lata.

Mak rośnie dobrze na glebach piaszczystych lub gliniastych, można go często znaleźć na obrzeżach pόl uprawnych, odłogach i nasypach.

Maku lekarskiego (papaver somniferum) tu nie spotkamy, ponieważ jego uprawa podlega surowym wymaganiom dotyczącym zezwolenia na uprawę, a roślina zalicza się do środkόw odurzających. Poza dojrzewającymi w torebce (tzw. makόwce) oleistymi nasionami wszystkie części rośliny są trujące!

Dojrzałe, przyjemnie orzechowo pachnące nasiona mają zastosowanie przede wszystkim w produktach żywnościowych i wypiekach. Z nasion tłoczonych na zimno wytwarzany jest też wartościowy olejek makowy. Jako że jest on bogaty w wysokonienasycone kwasy tłuszczowe idealnie nadaje się jako olej spożywczy i ma zastosowanie w produktach kosmetycznych.

W kosmetykach Kneipp wykorzystujemy go w linii Radosna chwila relaksu, której zapach wywołuje uśmiech na każdej twarzy🙂

Piękne ciało – nowy olejek do ciała Kneipp

Piekne ciało to marzenie każdej kobiety. Oczywiście praca nad nim kosztuje nas dużo wysiłku, więc każda pomoc  jest mile widziana. Nasza skóra codziennie jest poddawana działaniu bardzo wielu czynników. O jej naturalną równowagę i pielęgnację można skutecznie zadbać, sięgając po olejki.  To kosmetyki w prostej postaci, dzięki czemu zawierają wiele składników regenerująco-pielęgnujących. Mogą być stosowane na całym ciele, ze szczególnym uwzględnieniem stref problematycznych, takich jak np. brzuch, nogi, pośladki czy ramiona. Wysokiej jakości olejek, w połączeniu z właściwą aplikacją – najlepiej w formie masażu, zapewnia poprawę kondycji skóry już po kilkukrotnym zastosowaniu.

Mamy dla Was dobrą wiadomość, nasz nowy Olejek do ciała Piekne ciało jest już dostępny w drogeriach Rossmann!!!

piekne cialo

A oto kila infoamcji o nim.

Olejek do ciała Piękne ciało pomaga w zachowaniu jędrnej, gładkiej skóry za sprawą niezwykle wartościowego (chronionego patentem) połączenia składników aktywnych z owoców drzewa sandałowego z czystym, wygładzającym olejem z pestek winogron. Strefy problematyczne, wymagające dodatkowego ujędrnienia, choćby ramiona, nogi, brzuch czy pośladki, dzięki olejkowi do ciała Piękne ciało ulegają wzmocnieniu.

Wysoka zawartość witaminy młodości E i esencjonalnych kwasów tłuszczowych w olejku sprawia, że skóra jest skutecznie chroniona przed wolnymi rodnikami, a więc pomagamy zapobiegać jej starzeniu się pod wpływem światła

Składniki aktywne z owoców drzewa sandałowego, dzięki działaniu pobudzającemu krążenie, odczuwalnie poprawiają jędrność i elastyczność skóry.
Olejek wnikając w głąb skóry pozostawia ją delikatnie otuloną zapachem cytrusów. Dobrze się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.

Olejek wykazuje szczególne zastosowanie do wygładzania i wzmacniania stref problematycznych ciała poprzez masaż. Dla ujędrnienia skóry ramion polecamy nałożyć ujędrniający olejek Kneipp i wmasować go poprzez rolowanie skóry między opuszkami palców. Dla gładkiej skóry brzucha polecamy wmasowywanie naszego olejka płaską dłonią okrężnymi ruchami lekko ugniatając. A wzmocnienie skóry pośladków i ud osiągniemy wmasowując olejek Piękne ciało delikatnymi lekko okrężnymi ruchami od dołu ku górze.

Wszystkim korzystajacym z siłowni polecamy nałożenie olejka na skórę ramion, ud, pośladków i brzucha przed treningiem.

Nagietek (calendula)

Skromnie rośne sobie na obrzeżach dróg, choć zasłużył na zdecydowanie więcej uwagi: nagietek.

Nagietek

Nagietek kwitnie przez całe lato aż do października i cieszy nasze oczy jaskrawo żółtym lub pomarańczowym kolorem. Dlatego chętnie sadzony jest w ogródkach. Nagietek – fachowo nazywany zazwyczaj calendulą – wysiany w kwietniu będzie kwitł od czerwca aż do pierwszych silniejszych przymrozków. Służy do odstraszania nicieni glebowych, sadzi się je wokół grządek warzywnych, ziemniaków czy truskawek. Ta roślina zielarska, zazwyczaj jednoroczna, osiąga do pół metra wysokości. Nie ma większych wymagań co do stanowiska, jednak najlepiej rośnie na glebach luźnych i bogatych w substancje odżywcze. Nagietek oprócz łacińskiej nazwa calendula ma jeszcze wiele innych nazw ludowych, np. pazurki miesięcznica, paznokietki, róża szafranowa. Uchodzi też za kwiat miłości: dziewczyny wyskubując po kolei płatki z kwiatu wyliczają przy tym „Kocha, nie kocha…“. Nagietek wzbogaca każdą apteczkę domową. Płatki kwiatów zastosowane jako herbata pomagają na dolegliwości żołądkowo-trawienne. Należy w tym celu zalać dwie łyżeczki ususzonych płatków kwiatów ¼ litra wrzącej wody, po 10 minutach odcedzić. Najlepiej wypić kilka filiżanek. Kolejną możliwością zastosowania są okłady na podrażnioną skórę. Wrzucić garść płatków do ½ litra zimnej wody, pomoczyć. Następnie zagotować i przez 15 minut gotować na małym ogniu. Przelać przez sitko i w płynie namaczać kompresy.

Sebastian Kneipp również znał znakomite działanie nagietka – oczyszczające i leczące rany i podrażnienia skóry. W dzisiejszych czasach ekstrakt z nagietka w coraz większym stopniu stosowany jest do produktów kosmetycznych przeznaczonych do pielęgnacji skóry zdrowej. Ekstraktom przypisuje się oprócz działania pielęgnacyjnego również właściwości przyspieszające gojenie ran i przeciwzapalne. Tak więc naturalne ekstrakty w szczególności nadają się do regenerującej pielęgnacji skóry stóp, innych wrażliwych czy też zniszczonych partii skóry, ale też do delikatnej pielęgnacji skóry niemowlęcej i dziecięcej.

A tak przy okazji: nagietek w 2009r. został rośliną leczniczą roku.

Olej konopny odkryty na nowo

W roślinach konopi, przede wszystkim w niezapylonych żeńskich kwiatostanach, zawarty jest środek odurzający tetrahydrokannabinol (THC). Dlatego też wykorzystanie i uprawa konopi budzi kontrowersje, a nawet jest częściowo zakazana. Aktualnie w Niemczech uprawiane mogą być tylko te rodzaje konopi, które mają zawartość THC poniżej 0,3%. Nasiona roślin nie zawierają THC.

Olej konopny jest tłustym olejkiem pozyskiwanym z nasion konopi. Ten tłoczony olej uchodzi za jeden z najwartościowszych olejów spożywczych, jako że zawiera wysoki udział cennych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Te mają pozytywny wpływ na wiele procesów przemiany materii w organiźmie, i bez obaw, olej konopny nie działa odurzająco, ponieważ nasiono, z którego jest tłoczony nie zawiera THC. W przeciwieństwie do żywicy, z której pozyskiwany jest olej haszyszowy. Dlatego też olej konopny bez wahania może być stosowany.

Olej konopny może mieć kolor żółto-zielony, jak również ciemno zielony – w zależności od metody tłoczenia. Pachnie ziołowo, ma orzechowy aromat. Smakiem przypomina zioła i zboża.

Przez działanie wysokich temperatur cenne kwasy tłuszczowe zostają zniszczone. Dlatego też olej konopny nie nadaje się do pieczenia i smażenia. Natomiast polecany jest jako dodatek do sałatek, sosów, marynat, a nawet musli na śniadanie. Najlepiej przechowywać go w lodówce, wówczas bez problemu wytrzyma kilka miesięcy. Wskazówka: dodając troszkę oleju konopnego do serka topionego lub bryndzy uzyskamy całkiem ciekawe wariacje.

Olej z konopi jest użyteczny nie tylko w kuchni. W sektorze technicznym znów jest powszechniej stosowany, np. do produkcji środków czyszczących, lakierów, smarów czy też środków ochrony drewna. W medycynie jest stosowany np. na zbyt wysoki poziom cholesterolu, ale też przy kuracji neurodermii i łuszczycy.

W kosmetyce w ostatnim czasie jest bardzo popularny ze względu na wysoką zawartość i różnorodne spektrum nienasyconych kwasów tłuszczowych. Jest szczególnie korzystny dla skóry szorstkiej i wrażliwej. Tak więc olej konopny odnajdziemy w wielu produktach kosmetycznych. Również w produktach Kneipp, np. w serii Radosna chwila relaksu.

konopie_schaumbad

Konopia i olej konopny odkrywane są na nowo w wielu dziedzinach. Rośliny z natury są odporne na większość szkodników i chorób, nie jest więc konieczne stosowanie środków ochrony roślin i środowisko naturalne jest chronione. Tym sposobem ta kultywowana od tysiącleci roślina lecznicza ponownie spotyka się z ogromnym zainteresowaniem.

Czas pokazać swoje stopy!

Stopy noszą nas cały dzień, więc na prawdę zasługują na to by od czasu do czasu znaleźć się w centrum zainteresowania. Przede wszystkim teraz wiosną, kiedy rozpoczyna się sezon chodzenia w sandałach i boso, potrzebna jest szybka kuracja wiosenna dla stóp. Oczywiście można po prostu umówić sie na wizytę u pedikurzystki , lecz nie jest to konieczne. Można wszystko wygodnie zrobić w domu. Potrzebne nam tylko będą: wanienka do kąpieli stóp (większa miska), ręcznik, pilnik, nożyczki i dobry krem.

fuss

Najpierw wkładamy stopy na 10 minut do ciepłej kąpieli wodnej, aby dobrze rozmiękczyć (zrogowaciałą) skórę. Do wody można dodać specjalne kryształki do kąpieli stóp, albo Kryształki do kapieli Prowansalskie sny lawendowe Kneipp. Następnie dobrze osuszamy stopy, również w przestrzeniach między palcami, gdyż tam szczególnie łatwo mogą zagnieździć się zarazki grzybicy. Pilnikiem delikatnie usuwamy zrogowaciałą skórę, jeżeli takowa jest na stopach. Następnie obcinamy paznokcie u stóp, po czym delikatnie przypiłowujemy ich brzegi. Ale nie nazbyt krótko w rogach, aby paznokcie nie wrastały. Teraz kolej na krem: obficie wmasowujemy go w stopy, to jest dla nich dobre, relaksuje i dostarcza stopom bogatych składników pielęgnujących. Należy zachować ostrożność przy wstawaniu: ryzyko poślizgu! Najlepiej usunąć nadmiar kremu ręcznikiem lub też jeszcze na kilka minut odeczekać, zamknąć oczy i zrelaksować się, dopóki krem się nie wchłonie. Potem można pomalować jeszcze paznokcie, w zależności od nastroju🙂

Taki zabieg dobrze jest powtarzać co 2-3 tygodnie, kremowanie i masowanie częściej, bo to po prostu dobre dla stóp!

Teraz może już nadejść lato!

Dlaczego „gorzkie“ może być dobre

Szampon dla dzieci pachnie jak truskawki, odświeżający żel pod prysznic pachnie jak cytryna, a relaksująca kąpiel jak czekolada – producentom w dzisiejszych czasach nie stawia się w tym zakresie prawie żadnych granic.

Ale to co jest radością jednych, może szybko stać się utrapieniem dla drugich – kiedy pysznie pachnące kosmetyki pomylone zostaną ze środkami spożywczymi. Szczególnie dotyczy to dzieci, które nie potrafią przeczytać, co jest napisane na opakowaniu i kierują się obrazkami.

Odpowiedzialni producenci próbują oczywiście zapobiec temu ryzyku. Istnieją tu różne możliwości. Po pierwsze na samym opakowaniu: z produktów do sprzątania znane nam są zakrętki uznawane za bezpieczne dla dzieci. Lub też do receptury dodawana jest gorzka substancja, tak zwany BITREX®.

BITREX®, którego chemiczna nazwa to benzoesan denatonium, jest najbardziej gorzką substancją znaną ludzkości. Już najmniejsze ilości mają dla człowieka tak nieznośnie gorzki smak, że jego połknięcie jest właściwie wykluczone. Postanowiono wykorzystać tę właściwość w celach zapobiegania nieumyślnego połknięcia np. środków czyszczących używanych w gospodarstwie domowym, detergentów czy też szamponów i innych płynnych kosmetyków, aby w ten sposób chronić przede wszystkim małe dzieci.

Środek BITREX został odkryty już ponad 50 lat temu. Jest bezpieczny i nie wywołuje żadnych skutków ubocznych. Producent BITREX`u przeprowadził w tym zakresie w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat liczne badania naukowe. Wyniki tych badań i wieloletnie doświadczenia produkcyjne potwierdzają, że ta gorzka substancja jako dodatek do kosmetyków i środków piorących jest dla ludzi niegroźna.

Jeżeli jakiś producent dodaje do swoich produktów tę gorzką substancję, wówczas jest to napisane na opakowaniu, często można zobaczyć umieszczone na nim czerwone logo BITREX®.

bitrex_blog

W firmie Kneipp również stosujemy substancję BITREX. Przede wszystkim w perełkach do kąpieli, aby zaoferować oprócz przepięknego zapachu jednocześnie więcej bezpieczeństwa.

Kierownik naszego Działu Badań i Rozwoju, Dr. Rainer Wohlfart, wypowiedział się na ten temat: “Kneipp i zapach idą ze sobą w parze, wiele z naszych produktów do pielęgnacji ciała ma niesamowity zapach. Lecz jednocześnie jest dla nas ważne, aby chronić nabywców naszych produktów przed jego omyłkowym połknięciem.”

W odpowiedzi na pytanie, dlaczego niektóre z naszych produktów są tak bardzo gorzkie, możemy więc powiedzieć, że substancja gorzka służy jako dodatkowe zabezpieczenie przed omyłkowym połknięciem, a sama w sobie jest zupełnie nieszkodliwa.

Sposoby na zakwasy

wspinaczka

Nastała wiosna, jesteśmy pełne energii i zapału, by rzucić wyzwanie zbędnym kilogramom i pragniemy jak najszybciej wrócić do formy. Dlatego rezerwujemy sobie czas na dwu- , trzygodzinny trening, bo przecież po zimowej przerwie spędzanej przed kominkiem chcemy jak najszybciej w lustrzanym odbiciu ujrzeć talię osy. Wszystko ładnie, pięknie, trening wyciska z nas siódme poty. Jesteśmy wykończone, ale i niezmiernie z siebie dumne i zadowolone.

A następnego dnia – niespodzianka…..“Mam zakwasy! “

Czym dokładnie są zakwasy i jak powstają?

Porzez przeciążenia powstają drobniuteńkie uszkodzenia we włóknach mięśni. Oragnizm uwalnia substancje przeciwzapalne i przez powstałe w ten sposób rozdarcia woda może przenikać wgłąb tkanki. Tam się zbiera i dochodzi do powolnego pęcznienia włókien mięśniowych, co wywołuje ból zwany zakwasami. Zakwasy zazwyczaj wywoływane są nowymi, nadzwyczaj długimi i szczególnie trudnymi czynnościami czy ruchami, zwłaszcza podczas ruchu hamującego. Dlatego ryzyko powstania zakwasów po schodzeniu w dół z wierzchołka góry jest większe niż po wejściu na nią. Generalnie nie jest to szkodliwe, włókna mięśni się zregenerują, lecz bóle mogą trwać nawet około tygodnia.

Mamy dla Was kilka wskazówek, co robić, żeby do zakwasów nie dopuścić:

    1. Wizyta w saunie po wysiłku fizycznym rozluźnia i zmniejsza ewentualne zakwasy.
    2. Sport należy uprawiać regularnie, wysiłek zwiększać stopniowo, a przed ćwiczeniami rozgrzać mięśnie. Wówczas organizm powoli przyzwyczai się do obciążenia i nie będzie sytuacji, jak gdyby musiał biec maraton po rocznej przerwie ruchowej.
    3. W celu zmobilizowania się, odświeżenia i ożywienia pomocne będą nam maści i żele, np. zawierające arnikę. Należy po ćwiczeniach wmasować je w skórę, wspiera to ukrwienie i działa dobroczynnie na zmęczone nogi.
    4. Podczas aktywności fizycznej zachodzi przyspieszona przemiana materii , co zwiększa zapotrzebowanie na magnez. Należy zapobiegawczo zażywać magnez w formie tabletek do ssania lub tabletek musujących.
    5. Jeżeli już dojdzie do zakwasów, wówczas ulgę mogą przynieść nam relaksujące kąpiele czy natryski, ale też delikatny masaż. Nawet kąpiel stóp czy stymulujący masaż stóp może zdziałać cuda. Naszym motto powinno teraz być: zrobienie czegoś dobrego dla ciała i niezbyt wczesne ponowne rozpoczęcie treningu.

 

Polecamy nasz Olejek do masażu Arnika oraz dodatki do relaksujących kąpieli Kneipp, http://pro.kneipp.pl/scopeofapplication/kapiele.html.

PS. A tak w tajemnicy, to czasem jesteśmy nawet dumne z tego, że mamy zakwasy. Mamy wówczas poczucie, że udało nam się jednak wiele osiągnąć🙂