125 lat marki Kneipp! Pięć filarόw zdrowia: 5. Balans

balans

Człowiek jest niepodzielną jednością ciała i ducha“ S.Kneipp

Zrόwnoważenie wszystkich aktywności jest podstawą zdrowego, aktywnego i pełnego zadowolenia życia. Woda, rośliny, ruch i odżywianie  – każdy z tych elementόw ma swόj indywidualny wkład w zdrowie i radość życia. Lecz według Sebastiana Kneippa to  wspόłdzałanie wszystkich tych elementόw utrzymuje ciało i ducha w rόwnowadze.

Sednem filozofii Kneippa jest jej całościowe spojrzenie: przez zwrot ku własnemu ciału i zrόwnoważony styl życia z intensywnymi fazami odpoczynku powstaje pozytywna interakcja między ciałem a psychiką. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, ktόre charaktryzują się szybkim tempem życia, naciskiem na osiąganie wynikόw, natłokiem informacji, nauki Kneippa wydają się być bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Ten, kto chce uporać się z dniem powszednim, potrzebuje możliwości wycofania się, aby porozmyślać, zrelaksować się i zaczerpnąć nowych sił witalnych: krόtko mόwiąc aby ponownie zharmonizować ciało i duszę.

Tylko ten, kto regularnie znajduje czas na „wyłączenie się“, na głęboki relaks i delektowanie się wszystkimi zmysłami, potrafi odnaleźć harmonijny rytm życia, ktόry Kneipp ponad 125 lat temu określił mianem „zasad uporządkowanego życia“.

Zapraszamy na: http://www.kneipp.pl/de/filozofia_kneippa/balans.html

Pozdrawiamy!

balance_40

125 lat marki Kneipp! Pięć filarόw zdrowia: 4. Żywienie

zywienie

Kto chce żyć długo, musi odżywiać się rozsądnie“ S.Kneipp

Zrόwnoważone żywienie tworzy podstawę zdrowego i aktywnego życia. I nie chodzi tutaj o diety, czy plan żywienia. Jeść zgodnie z zaleceniami Kneippa znaczy jeść świadomie, ale nie ascetycznie. Przyjemność i dobre samopoczucie we własnym ciele są tu najistotniejsze. Żyć według Kneippa niekoniecznie oznacza bycie chudym jak patyk. Jest jednak najlepszą bazą do osiągnięcia wagi ciała, z ktόrą czujemy się dobrze,i bazą by ją na dłużej utrzymać.  Sam ksiądz zresztą też nie był ascetą – wręcz przeciwnie. Podążając za jego całościowym podejściem- nie chodziło o surowe diety, o nakazy czy zakazy, tylko o to, by odczuwać wyważoną przyjemość podczas jedzenia wartościowych i możliwie niskotłuszczowych produktόw żywnościowych. Wysławiane przez Kneippa jedzenie „prostych, pożywnych potraw“ perfekcyjnie zgadza się z dzisiejszymi przekonaniami nowoczesnej nauki o żywieniu, ktόra zaleca pełnowartościowe zrόżnicowane potrawy, dużą ilość owocόw, warzyw, produktόw zbożowych i mlecznych, zgodnie z następującym motto: „więcej z roślin, mniej ze zwierząt“.

Zmiana żywienia drogą do sukcesu

Ten, kto chce żyć zdrowo i dobrze się czuć w swoim ciele, nie potrzebuje diety, powinien natomiast krok po kroku przestawić swoje żywienie na potrawy o mniejszej zawartości tłuszczu, bardziej zbalansowane i połączyć to z dużą ilością ruchu

Dużo warzyw i owocόw

Chrupiące owoce i warzywa dają nie tylko uczucie sytości, ale też wyśmienicie smakują. Żadne inne artykuły spożywcze nie zawierają tak mało kalorii i zarazem tylu bioaktywnych składnikόw. Jednocześnie najlepiej dostarczają witamin, minerałόw i błonnika. Kto w pożywieniu dostarcza zbyt mało tych niezbędnych dla życia substancji, powinien owe braki uzupełnić sensownymi suplementami diety.

Tłuszczy używać oszczędnie i zwracać uwagę na jakość

Mieszkańcy Morza Śrόdziemnego pokazują jak to robić – używają tylko wysokiej jakości olejόw roślinnych, ktόre są dla organizmu źrόdłem esencjonalnych kwasόw tłuszczowych i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Zasadniczo jednak: tłuszczy należy używać oszczędnie, ponieważ jeden gram tłuszczu ma dwa razy tyle kalorii, co gram węglowodanόw czy też gram białka.  Szczegόlnie zdradliwe są „ukryte“ tłuszcze, zawarte przykładowo w chipsach, czekoladzie, ale też w wędlinach, serach i tłustych sosach.

Częściej jeść produkty pełnoziarniste

Należy przestawić się z białego chleba na pełnoziarnisty! Musli, pełnoziarnisty ryż, proso i orkisz to cudowne składniki pełnowartościowego żywienia. Sycą o wiele lepiej niż produkty z białej mąki i jednocześnie dostarczają do organizmu cennych substancji odżywczych i błonnika.

Mniej produktόw pochodzenia zwierzęcego

W ramach zdrowego żywienia powinno się od czasu do czasu zrezygnować z mięsa, wędlin i pełnotłustych produktόw mlecznych. Bardzo dobrą alternatywą i zarazem dostawcą pożywnego białka są produkty sojowe i przede wszystkim duże ilości ryb.

Dużo pić

Człowiek powinien przyjmować co najmniej dwa litry płynόw w ciągu dnia,  najlepiej wody mineralnej i herbat ziołowych czy też owocowych. Wielu ludziom picie dużej ilości płynόw przysparza trudności, ale dzięki kilku małym sztuczkom można przechytrzyć samego siebie:

– Łatwiej pić napoje niegazowane lub z małą iością gazu

-Należy zawsze mieć w zasięgu ręki dzbanek pysznej herbaty owocowej

– Ustalić dni jedzenia pokarmów surowych.

Godne polecania są regularne dni jedzenia surowizny, w czasie ktόrych przyjmuje się wyłącznie świeże pożywienie, takie jak owoce, warzywa czy sałatki. Surόwki smakują wyśmienicie, sycą i obfitują w dobre dla zdrowia substancje.

Zapraszamy na: http://www.kneipp.pl/de/filozofia_kneippa/zywienie.html

Pozdrawiamy!

125 lat marki Kneipp! Pięć filarόw zdrowia: 3. Ruch

ruch

Kto chce stosować terapię ruchową Kneippa, nie musi być atletą. Nawet ruch wpleciony w dzień powszedni i umiarkowane uprawianie sportu trwale poprawiają dobre samopoczucie i wzmacniają przy tym organizm.

W czasach, kiedy żył Sebastian Kneipp, ludzie w ciągu dnia wykonywali przeważnie ciężką fizyczną pracę. Wieczorem byli już zmęczeni i nie mieli potrzeby ruchu fizycznego.

Mimo tego ruch odgrywał w naukach Sebastiana Kneippa ważną rolę. „Jeżeli jakaś maszyna długo narażona będzie na warunki pogodowe i nie będzie używana, to przestanie działać, stanie się w końcu podatna na uszkodzenia i rozpadnie się, i nie będzie już do użytku. Tak też dzieje się z ciałem,“ mόwił Kneipp i zalecał w swoich pismach przykładowo regularne rąbanie drewna i młόcenie.

W przeciwieństwie do XIX. wieku dziś wielu ludzi ma pracę siedzącą, nawet krόtkie odcinki pokonujemy samochodem, a czas wolny spędzamy często prawie bez ruchu – przed telewizorem. Polecane przez Kneippa harmonijne zrόwnoważenie ciała i ducha jest więc dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek.

Kształtować dzień z ruchem

Ruch daje się bez większego wysiłku zintegrować w dzień powszedni:

– zamiast jechać windą,  idź schodami,

– zostaw czasem auto i jedź do pracy rowerem albo idź pieszo.

Nawet te łatwe do wykonania czynności pobudzają krwioobieg, wzmacniają system immunologiczny i wywierają pozytywny wpływ na każdy nadszarpnięty układ nerwowy.

 

Łagodnie ale regularnie

Ten, kto chce być zdrowy i długo cieszyć się dobrym samopoczuciem, powinien sobie wziąć do serca następującą zasadę Kneippa: „Wszystko w swoim czasie i z zachowaniem umiaru“.

Nie trzeba więc żądać od ciała najwyższych wyczynόw. Kneipp zapewne odradzałby też zbyt ambitny, jednostronny trening na siłowni, mający na celu jedynie rozbudowanie bicepsu czy wzmocnienie mięśni brzucha.

Dobre dla zdrowia są za to sporty wytrzymałościowe takie jak pływanie, chodzenie (tzw.walking), bieganie czy też gra w piłkę, ponieważ rόwnomiernie obciążają ciało. Najlepiej 2-3 razy w tygodniu.

Dużo ruchu na wolnym powietrzu

W dzisiejszych czasach wiele ludzi znόw poszukuje prostych rzeczy. Styl życia Kneippa jest naturalny i ponadczasowy. Według jego całościowych przemyśleń to właśnie delikatne bodźce wywołują silne efekty. Jak na przykład długi spacer na świeżym powietrzu. Jazda na rowerze czy też walking w prosty i harmonijny sposόb łączą przeżywanie natury z ruchem. Wiek czy warunki fizyczne nie mają przy tym większego znaczenia – to czynności, ktόre mogą być wykonywane przez każdego i wszędzie.

Najważniejsze, że sprawia przyjemność

Nie ma surowych nakazόw czy zakazόw.

„Co dobre dla psychiki, ciału zaszkodzić nie może“, mawiał przyjaciel ludzi Sebastian Kneipp.

Niewiele da nam jakikolwiek sport,  jeżeli będziemy się do niego zmuszać. Nie pomoże nam fakt, że pływanie jest zdrowe,  jeżeli  już sama myśl o zimnej wodzie wywołuje u nas gęsią skόrkę. Nie każdy rodzaj sportu w rόwnym stopniu dla każdego się nadaje. Wszystko zależy od indywidualnych uwarunkowań. Ważne jest, aby dobrze oszacować własną sprawność, zachować umiar i przy tym odczuwać przyjemność.

Zapraszamy na: http://www.kneipp.pl/de/filozofia_kneippa/ruch.html

Pozdrawiamy!

exercise_40

125 lat marki Kneipp! Pięć filarόw zdrowia wg Sebastiana Kneippa: Filar 2.Rośliny

nagietki-z-okladki

„Na każdą przypadłość wyrosło już ziele“, tak mόwi stare znane przysłowie. Jest odzwierciedleniem tego, że zioła i rośliny przez setki lat służyły do leczenia i łagodzenia chorόb. Dziś znόw używa się ich z rosnącym natężeniem, aby utrzymać zdrowie i pobudzić nową ochotę do życia.

Wiedza o leczniczych właściwościach wyszukanych ziόł i roślin bazuje na kilkusetletnim bagażu doświadczeń jak i na nowoczesnych odkryciach naukowych.  W recepturach i produktach dla zdrowia Kneipp od zawsze stawia na dobrze dawkowane preparaty roślinne.

Ekstrakty z roślin wykorzystywane są w lekarstwach, jak rόwnież w suplementach diety,  artykułach spożywczych i produktach do pielęgnacji ciała. Mają więc przykładowo zastosowanie w herbatach, drażetkach, dodatkach do kąpieli czy maściach.

Fitoterapia o bogatej tradycji

Już 2000 lat przed pierwszymi lekarzami starożytnej Grecji, Egipcjanie obeznani byli w sztuce fitoterapii (ziołolecznictwo). Obejmuje ona zapobieganie i leczenie chorόb roślinami, ich częściami oraz ich przygotowanie. Świeże rośliny przerabiane są w formie ekstraktu na herbaty, kapsułki, krople czy maści. 2000 lat p.n.e. przy świątyni Edfu w Gόrnym Egipcie została założona szkoła sztuki leczenia z ogrodem ziołowym. Hipokrates,  uznawany za „ojca medycyny“, zebrał medyczną wiedzę swoich czasόw w „Corpus Hippocraticum“. Dzięki znajomości greki i łaciny mnichom udało się przekazać wiedzę o leczeniu.

Moc ziόł aromatycznych i leczniczych

Narody pierwotne miały i mają swoje zielarki, szamanki, medykόw, ktόrzy zajmowali się kwestią oddziaływania roślin. Ogrody ziołowe przy klasztorach uchodzą za legendarne. W średniowieczu bardzo skrupulatnie poświęcano się leczeniu przy użyciu roślin. W coraz większym stopniu rozrόżniano między ziołami aromatycznymi a leczniczymi, i wiele z nich osnuwa mgiełka tajemnicy i opowieści.  I tak już w dawnych czasach nagietek stosowano przy problemach skόrnych, Rzymianie używali go w zastępstwie szafranu do przyprawiania omletόw czy zup, a starożytni Grecy odkryli, że rozmaryn stabilizuje krążenie.

Zapachy, aromaty i kąpiele

Jałowiec, dziki koper, czosnek czy kardamon używane były już w starożytności, lecz nie tylko w celach leczniczych. Jałowiec uważany był i jest za drzewo życia i symbol płodności. Czosnek był pewnie jednym z pierwszych na świecie środkόw przeciw starzeniu. W wielu krajach mόwi się, że działa jak afrodyzjak. To też pokazuje, że zioła i rośliny tak kiedyś jak i dziś mają na celu dwie rzeczy: zdrowie i dobre fizyczne samopoczucie. Aktualne zamiłowanie do ziόł dotyczy przede wszystkim działania przez nos. Pachnącą lawendę można znaleźć w kosmetykach takich jak perfumy, produkty do kąpieli i produkty pielęgnacyjne. Substancje czynne aloesu, rośliny odkrytej niegdyś przez Indian jako „kaktus na rany“, służą przede wszystkim wspomaganiu zadbanej i zrelaksowanej skόry.

Ksiądz – zielarz Sebastian Kneipp

Rośliny są ważnym elementem całościowej filozofii zdrowia Sebastiana Kneippa.  Jego ulubioną rośliną była arnika. Ta roślina lecznicza, znana też pod nazwą kupalnik gόrski, stosowana zewnętrznie działa cuda, np. przy krwiakach, stłuczeniach, zmiażdżeniach, naderwaniach, zakwasach i dolegliwościach żylnych.  Sebastian Kneipp ponad 150 lat temu przypisał 45 roślinom działanie bez skutkόw ubocznych, dziś naukowo udowodnione.

W tej tradycji pozostaje Kneipp ze swoimi roślinnymi produktami medycznymi i kąpielami.

Więcej o najważniejszych roślinach, których ekstrakty wykorzystuje w swoich kosmetykach firma Kneipp można poczytać tutaj: http://www.kneipp.pl/de/rosliny/rosliny.html

Pozdrawiamy!

plants_40

125 lat marki Kneipp! Pięć filarόw zdrowia wg Sebastiana Kneippa: Filar 1.Woda

wasser

Obfite zimne kąpiele w wodach Dunaju o temperaturze 5° do 10° C pomogły Sebastianowi Kneippowi przezwyciężyć silną gruźlicę płuc. Dzięki temu przekonał się: „ Jeżeli dla mnie istnieje lekarstwo, to jest nim woda.“ Z czasem Kneipp, znany wόwczas jako „wodny doktor“, doskonalił swoje metody i łagodził je.

Działanie zabiegόw wodnych Kneippa  polega na wzmacnianiu sił samoleczniczych organizmu poprzez łagodne lub silne bodźce. Ciepłe i zimne oddziaływanie temperatury wody pobudza krążenie krwi, co ożywia przemianę materii i oczyszczanie organizmu.

Propozycja 120 rόżnych zabiegόw wodnych obejmuje od obmywania przez polewania, zawijania i kąpiele ziołowe, aż po „błyskawiczne polewanie“. Wiele z nich z łatwością można  wpleść w przebieg dnia: w ten sposόb oblanie się zimnym strumieniem wody  po gorącym prysznicu o poranku jest idealnym pobudzeniem.

Osoby, ktόre w ciągu dnia walczą ze zmęczeniem, rόwnież mogą sięgnąć po zabiegi księdza: zimna kąpiel rąk, zwana też „Espresso Kneippa“ ożywia ciało i ducha, zapobiegając rόwnież umysłowemu znużeniu.

Przy nadchodzącym przeziębieniu zalecana jest zawczasu kąpiel stόp z dolewaniem wody, w przypadku bόlu głowy lub umysłowego czy też fizycznego zmęczenia Sebastian Kneipp poleciłby polewanie twarzy wodą. Chyba najbardzej znanym zabiegiem wodnym Kneippa jest kąpiel brodząca. Już jednokrotne zastosowanie hartuje ciało i wyraźnie poprawia przemianę materii.

Więcej o wodnych zabiegach Sebastiana Kneippa można poczytać tutaj: http://www.kneipp.pl/de/filozofia_kneippa/zabiegi_kneippa.html

 

Życzymy dużo zdrowia!

water

125 lat marki Kneipp!

Czy wiecie, że w tym roku nasza marka świętuje swój 125 jubileusz?

To wspaniała okazja, aby przybliżyć Wam naszego prekursora, ks. Sebastiana Kneippa, oraz opowiedzieć o naszych produktach i filozofii marki.

s-kneipp

Wszysko zaczęło się w roku 1849 roku, kiedy to Sebastian Kneipp (1821-1897), ksiądz pochodzący z Bawarii, za pomocą krótkich kąpieli w lodowatych wodach Dunaju wyleczył się z gruźlicy, uznawanej wówczas za chorobę śmiertelną. Po tym wydarzeniu zaczął się intensywnie zajmować leczniczym i wspierającym zdrowie działaniem wody oraz roślin, a dzięki jego pasji i osiągnięciom powstała w roku 1891 firma Kneipp-Werke, znana dzisiaj pod nazwą Kneipp® GmbH.

Myślenie całościowe Sebastiana Kneippa zalicza się do istotnych i prekursorskich naturalnych metod leczenia oraz aktualnej medycyny prewencyjnej. W trakcie swojego życia Kneipp rozwinął wiedzę o leczniczym działaniu wody i roślin, wzbogacił ją o własne doświadczenia tworząc usystematyzowaną naukę. W ten sposόb ksiądz i uzdrowiciel z zakresu naturolecznictwa stworzył wizjonerską koncepcję życiową, w ktόrej człowiek, jego przyzwyczajenia i jego naturalne środowisko postrzegane są jak nierozerwalna zrόwnoważona całość.

Tym samym przedstawił ścisły związek elementów:  wody, roślin, ruchu, żywienia i balansu, które są filarami filozofii marki Kneipp. Nazwa Kneipp oznacza zatem nie tylko naukowo ugruntowane naturalne produkty lecznicze i ich zastosowania, ale rόwnież całościowy styl życia.

Co to tak właściwie jest „wilczy apetyt”?

Jakby normalny głód nie wystarczał, dręczy nas czasem „wilczy apetyt“, nieodparta ochota na zjedzenie czegoś. Oddalibyśmy wtedy wszystko za kostkę czekolady, loda czy kiełbaskę z grilla. Głód jest odczuciem sterowanym przez organizm, które przynajmniej początkowo grzecznie prosi: „Dostarcz mi w najbliższym czasie energii w postaci pożywienia“. Wilczy apetyt mówi nam: „Zjedz natychmiast kawałek czekolady (loda, kiełbasę, itd), bo stanie się coś złego!“

Z tym zjawiskiem walczy właściwie każdy, kto zmienia nawyki żywieniowe, aby np. zbić wagę. Tak więc przynajmniej nie jesteśmy sami. To trochę uspokajające. Ale dlaczego zaraz wilczy apetyt, dlaczego właśnie na bomby kaloryczne? Po pierwsze dlatego, że nasz organizm nagle potrzebuje energii, której najszybciej dostarczą nam cukry. A po drugie dlatego, że jest to „zakazany owoc“ w czasie diety. Nasz mózg przyzwyczaił się do procesu nagradzania. Brakuje nam słodyczy, konkretnego solidnego jedzenia, wszystkiego, czego nie jemy podczas zmiany nawyków żywieniowych i diety. A, że nie możemy ich jeść, tym bardziej nachodzi nas na nie nieodparta ochota. I tu trzeba być dzielnym: mimo ochoty na czekoladę trzeba wybrać zdrową alternatywę, np. surowe warzywa czy owoce.

owoce i warzywa

Ponieważ w tym ważnym momencie przeorganizowujemy nawyki, nasz system nagradzania też można, powiedzmy, trochę oszukać. Zamiast czekolady zjedzmy wówczas np. soczystą paprykę pokrojoną w paski. Jeżeli smakuje nam świeża papryka, śmiało powiedzmy na głos „mmmmm, pyszne“. Uśmiechajmy się przy tym głaszcząc się po brzuchu. Takim zachowaniem możemy wywołać te same procesy biochemiczne, które podświadomie wywoływała w nas czekolada. Uaktywnia się wówczas system nagradzania, wytrącana jest serotonina. Znamy to ze śmiechu: kto świadomie się uśmiechnie albo bez powodu na głos się zaśmieje, od razu czuje się lepiej.

Trudności zaczynają się, jeżeli zdrowa alternatywa, czy przekąska nie zaspokoi wilczego apetytu. Wówczas lepiej świadomie się poddać, ale zjeść bardzo małe ilości ulubionej „trucizny“. Bez wyrzutów sumienia, ale może za to będziemy mieć większą motywację do wykonania dodatkowego, krótkiego treningu na schodach. Czym innym jest wilczy apetyt, który pojawia się po odczuwaniu głodu. Jeżeli nie posłuchaliśmy prośby ciała, a więc nic nie zjedliśmy – ten stan bez wątpienia możemy nazwać niezdrowym. Naukowcy są dziś pewni, że aby osiągnąć właśnie utratę masy ciała, nie możemy głodować. W innym wypadku organizm przechodzi na tryb awaryjny i tu już czai się sławny efekt jojo.

Nie możemy zapomnieć o jednym zjawisku: wilczy apetyt uwarunkowany jest hormonalnie. Wiele kobiet odczuwa ten stan przed rozpoczęciem miesiączki. Panowie znają go u swoich żon lub partnerek w ciąży. Ochota na kromkę chleba z marmoladą, zaraz potem na śledzia, a następnie na arbuza…i tak bez końca. W takiej sytuacji rada brzmi: niekoniecznie musisz się poddawać zachciankom, a przede wszytskim nie zawsze.

            Zebraliśmy kilka wskazówek, jak stawić czoła nagłemu wilczemu apetytowi:

    • Czując prawdziwy głód: należy zawsze świadomie zjeść coś pożywnego, zwracając uwagę na błonnik.
    • Odwrócić uwagę: iść w tym momencie na spacer, zacząć sprzątać piwnicę, pracować w ogródku.
    • Przeżuwanie należy do trików oszukujących, tak więc żucie gumy może nam pomóc.
    • Umyć zęby. Przez posmak pasty do zębów zmniejsza się ochota na coś słodkiego.
    • Pić, pić, pić. Jak tylko dopadnie nas wilczy apetyt. Często zdarza się, że taka nagła ochota na coś jest mylona z pragnieniem. W ten sposób łatwo też osiągniemy zdrową ilość 2-3 litrów płynów dziennie. Oczywiście pijemy napoje niskokaloryczne: woda, rozcieńczone wodą soki owocowe i warzywne lub herbata.
    • Regularne spożywanie małych posiłków w ciągu dnia może zdecydowanie zmniejszyć wilczy apetyt na wieczór.
    • Należy mieć w domu zawsze pod ręką owoce i warzywa, nie kupować słodyczy.
    • Zjedzmy dobre i obfite śniadanie na pełen enrgii początek dnia.
    • Mówiła to nam już nasza babcia: przeżuwać i jeść powoli. Uczucie sytości potrzebuje czasu na uaktywnienie.
    • Wielu osobom pomaga, jeżeli w znacznym stopniu zrezygnują wieczorem ze spożywania węglowodanów.
    • Błonnik zapewnia uczucie sytości. Więc jeżeli już czujemy nadchodzący wilczy apetyt, powinniśmy świadomie coś zjeść, zanim nie będziemy potrafili już się opanować.
    • Akupresura. Np. uciskać przez 30 sekund miejsce między nosem a górną wargą. Nie u każdego pomaga to samo. W poradnikach znajdziemy wiele wskazówek.
    • Brodzenie w wodzie wg Kneippa. Bodźce zimna pobudzają przemianę materii i odwodzą myśli od uczucia głodu. Stosować tylko przy ciepłych stopach.

A Wy jak dajecie sobie radę z wilczym apetytem? Może macie jakieś świetne domowe sposoby? Byłoby nam miło, gdybyście się z nami podzielili 🙂