125 lat marki Kneipp! Pięć filarόw zdrowia wg Sebastiana Kneippa: Filar 2.Rośliny

nagietki-z-okladki

„Na każdą przypadłość wyrosło już ziele“, tak mόwi stare znane przysłowie. Jest odzwierciedleniem tego, że zioła i rośliny przez setki lat służyły do leczenia i łagodzenia chorόb. Dziś znόw używa się ich z rosnącym natężeniem, aby utrzymać zdrowie i pobudzić nową ochotę do życia.

Wiedza o leczniczych właściwościach wyszukanych ziόł i roślin bazuje na kilkusetletnim bagażu doświadczeń jak i na nowoczesnych odkryciach naukowych.  W recepturach i produktach dla zdrowia Kneipp od zawsze stawia na dobrze dawkowane preparaty roślinne.

Ekstrakty z roślin wykorzystywane są w lekarstwach, jak rόwnież w suplementach diety,  artykułach spożywczych i produktach do pielęgnacji ciała. Mają więc przykładowo zastosowanie w herbatach, drażetkach, dodatkach do kąpieli czy maściach.

Fitoterapia o bogatej tradycji

Już 2000 lat przed pierwszymi lekarzami starożytnej Grecji, Egipcjanie obeznani byli w sztuce fitoterapii (ziołolecznictwo). Obejmuje ona zapobieganie i leczenie chorόb roślinami, ich częściami oraz ich przygotowanie. Świeże rośliny przerabiane są w formie ekstraktu na herbaty, kapsułki, krople czy maści. 2000 lat p.n.e. przy świątyni Edfu w Gόrnym Egipcie została założona szkoła sztuki leczenia z ogrodem ziołowym. Hipokrates,  uznawany za „ojca medycyny“, zebrał medyczną wiedzę swoich czasόw w „Corpus Hippocraticum“. Dzięki znajomości greki i łaciny mnichom udało się przekazać wiedzę o leczeniu.

Moc ziόł aromatycznych i leczniczych

Narody pierwotne miały i mają swoje zielarki, szamanki, medykόw, ktόrzy zajmowali się kwestią oddziaływania roślin. Ogrody ziołowe przy klasztorach uchodzą za legendarne. W średniowieczu bardzo skrupulatnie poświęcano się leczeniu przy użyciu roślin. W coraz większym stopniu rozrόżniano między ziołami aromatycznymi a leczniczymi, i wiele z nich osnuwa mgiełka tajemnicy i opowieści.  I tak już w dawnych czasach nagietek stosowano przy problemach skόrnych, Rzymianie używali go w zastępstwie szafranu do przyprawiania omletόw czy zup, a starożytni Grecy odkryli, że rozmaryn stabilizuje krążenie.

Zapachy, aromaty i kąpiele

Jałowiec, dziki koper, czosnek czy kardamon używane były już w starożytności, lecz nie tylko w celach leczniczych. Jałowiec uważany był i jest za drzewo życia i symbol płodności. Czosnek był pewnie jednym z pierwszych na świecie środkόw przeciw starzeniu. W wielu krajach mόwi się, że działa jak afrodyzjak. To też pokazuje, że zioła i rośliny tak kiedyś jak i dziś mają na celu dwie rzeczy: zdrowie i dobre fizyczne samopoczucie. Aktualne zamiłowanie do ziόł dotyczy przede wszystkim działania przez nos. Pachnącą lawendę można znaleźć w kosmetykach takich jak perfumy, produkty do kąpieli i produkty pielęgnacyjne. Substancje czynne aloesu, rośliny odkrytej niegdyś przez Indian jako „kaktus na rany“, służą przede wszystkim wspomaganiu zadbanej i zrelaksowanej skόry.

Ksiądz – zielarz Sebastian Kneipp

Rośliny są ważnym elementem całościowej filozofii zdrowia Sebastiana Kneippa.  Jego ulubioną rośliną była arnika. Ta roślina lecznicza, znana też pod nazwą kupalnik gόrski, stosowana zewnętrznie działa cuda, np. przy krwiakach, stłuczeniach, zmiażdżeniach, naderwaniach, zakwasach i dolegliwościach żylnych.  Sebastian Kneipp ponad 150 lat temu przypisał 45 roślinom działanie bez skutkόw ubocznych, dziś naukowo udowodnione.

W tej tradycji pozostaje Kneipp ze swoimi roślinnymi produktami medycznymi i kąpielami.

Więcej o najważniejszych roślinach, których ekstrakty wykorzystuje w swoich kosmetykach firma Kneipp można poczytać tutaj: http://www.kneipp.pl/de/rosliny/rosliny.html

Pozdrawiamy!

plants_40

125 lat marki Kneipp! Pięć filarόw zdrowia wg Sebastiana Kneippa: Filar 1.Woda

wasser

Obfite zimne kąpiele w wodach Dunaju o temperaturze 5° do 10° C pomogły Sebastianowi Kneippowi przezwyciężyć silną gruźlicę płuc. Dzięki temu przekonał się: „ Jeżeli dla mnie istnieje lekarstwo, to jest nim woda.“ Z czasem Kneipp, znany wόwczas jako „wodny doktor“, doskonalił swoje metody i łagodził je.

Działanie zabiegόw wodnych Kneippa  polega na wzmacnianiu sił samoleczniczych organizmu poprzez łagodne lub silne bodźce. Ciepłe i zimne oddziaływanie temperatury wody pobudza krążenie krwi, co ożywia przemianę materii i oczyszczanie organizmu.

Propozycja 120 rόżnych zabiegόw wodnych obejmuje od obmywania przez polewania, zawijania i kąpiele ziołowe, aż po „błyskawiczne polewanie“. Wiele z nich z łatwością można  wpleść w przebieg dnia: w ten sposόb oblanie się zimnym strumieniem wody  po gorącym prysznicu o poranku jest idealnym pobudzeniem.

Osoby, ktόre w ciągu dnia walczą ze zmęczeniem, rόwnież mogą sięgnąć po zabiegi księdza: zimna kąpiel rąk, zwana też „Espresso Kneippa“ ożywia ciało i ducha, zapobiegając rόwnież umysłowemu znużeniu.

Przy nadchodzącym przeziębieniu zalecana jest zawczasu kąpiel stόp z dolewaniem wody, w przypadku bόlu głowy lub umysłowego czy też fizycznego zmęczenia Sebastian Kneipp poleciłby polewanie twarzy wodą. Chyba najbardzej znanym zabiegiem wodnym Kneippa jest kąpiel brodząca. Już jednokrotne zastosowanie hartuje ciało i wyraźnie poprawia przemianę materii.

Więcej o wodnych zabiegach Sebastiana Kneippa można poczytać tutaj: http://www.kneipp.pl/de/filozofia_kneippa/zabiegi_kneippa.html

 

Życzymy dużo zdrowia!

water

125 lat marki Kneipp!

Czy wiecie, że w tym roku nasza marka świętuje swój 125 jubileusz?

To wspaniała okazja, aby przybliżyć Wam naszego prekursora, ks. Sebastiana Kneippa, oraz opowiedzieć o naszych produktach i filozofii marki.

s-kneipp

Wszysko zaczęło się w roku 1849 roku, kiedy to Sebastian Kneipp (1821-1897), ksiądz pochodzący z Bawarii, za pomocą krótkich kąpieli w lodowatych wodach Dunaju wyleczył się z gruźlicy, uznawanej wówczas za chorobę śmiertelną. Po tym wydarzeniu zaczął się intensywnie zajmować leczniczym i wspierającym zdrowie działaniem wody oraz roślin, a dzięki jego pasji i osiągnięciom powstała w roku 1891 firma Kneipp-Werke, znana dzisiaj pod nazwą Kneipp® GmbH.

Myślenie całościowe Sebastiana Kneippa zalicza się do istotnych i prekursorskich naturalnych metod leczenia oraz aktualnej medycyny prewencyjnej. W trakcie swojego życia Kneipp rozwinął wiedzę o leczniczym działaniu wody i roślin, wzbogacił ją o własne doświadczenia tworząc usystematyzowaną naukę. W ten sposόb ksiądz i uzdrowiciel z zakresu naturolecznictwa stworzył wizjonerską koncepcję życiową, w ktόrej człowiek, jego przyzwyczajenia i jego naturalne środowisko postrzegane są jak nierozerwalna zrόwnoważona całość.

Tym samym przedstawił ścisły związek elementów:  wody, roślin, ruchu, żywienia i balansu, które są filarami filozofii marki Kneipp. Nazwa Kneipp oznacza zatem nie tylko naukowo ugruntowane naturalne produkty lecznicze i ich zastosowania, ale rόwnież całościowy styl życia.

Co to tak właściwie jest „wilczy apetyt”?

Jakby normalny głód nie wystarczał, dręczy nas czasem „wilczy apetyt“, nieodparta ochota na zjedzenie czegoś. Oddalibyśmy wtedy wszystko za kostkę czekolady, loda czy kiełbaskę z grilla. Głód jest odczuciem sterowanym przez organizm, które przynajmniej początkowo grzecznie prosi: „Dostarcz mi w najbliższym czasie energii w postaci pożywienia“. Wilczy apetyt mówi nam: „Zjedz natychmiast kawałek czekolady (loda, kiełbasę, itd), bo stanie się coś złego!“

Z tym zjawiskiem walczy właściwie każdy, kto zmienia nawyki żywieniowe, aby np. zbić wagę. Tak więc przynajmniej nie jesteśmy sami. To trochę uspokajające. Ale dlaczego zaraz wilczy apetyt, dlaczego właśnie na bomby kaloryczne? Po pierwsze dlatego, że nasz organizm nagle potrzebuje energii, której najszybciej dostarczą nam cukry. A po drugie dlatego, że jest to „zakazany owoc“ w czasie diety. Nasz mózg przyzwyczaił się do procesu nagradzania. Brakuje nam słodyczy, konkretnego solidnego jedzenia, wszystkiego, czego nie jemy podczas zmiany nawyków żywieniowych i diety. A, że nie możemy ich jeść, tym bardziej nachodzi nas na nie nieodparta ochota. I tu trzeba być dzielnym: mimo ochoty na czekoladę trzeba wybrać zdrową alternatywę, np. surowe warzywa czy owoce.

owoce i warzywa

Ponieważ w tym ważnym momencie przeorganizowujemy nawyki, nasz system nagradzania też można, powiedzmy, trochę oszukać. Zamiast czekolady zjedzmy wówczas np. soczystą paprykę pokrojoną w paski. Jeżeli smakuje nam świeża papryka, śmiało powiedzmy na głos „mmmmm, pyszne“. Uśmiechajmy się przy tym głaszcząc się po brzuchu. Takim zachowaniem możemy wywołać te same procesy biochemiczne, które podświadomie wywoływała w nas czekolada. Uaktywnia się wówczas system nagradzania, wytrącana jest serotonina. Znamy to ze śmiechu: kto świadomie się uśmiechnie albo bez powodu na głos się zaśmieje, od razu czuje się lepiej.

Trudności zaczynają się, jeżeli zdrowa alternatywa, czy przekąska nie zaspokoi wilczego apetytu. Wówczas lepiej świadomie się poddać, ale zjeść bardzo małe ilości ulubionej „trucizny“. Bez wyrzutów sumienia, ale może za to będziemy mieć większą motywację do wykonania dodatkowego, krótkiego treningu na schodach. Czym innym jest wilczy apetyt, który pojawia się po odczuwaniu głodu. Jeżeli nie posłuchaliśmy prośby ciała, a więc nic nie zjedliśmy – ten stan bez wątpienia możemy nazwać niezdrowym. Naukowcy są dziś pewni, że aby osiągnąć właśnie utratę masy ciała, nie możemy głodować. W innym wypadku organizm przechodzi na tryb awaryjny i tu już czai się sławny efekt jojo.

Nie możemy zapomnieć o jednym zjawisku: wilczy apetyt uwarunkowany jest hormonalnie. Wiele kobiet odczuwa ten stan przed rozpoczęciem miesiączki. Panowie znają go u swoich żon lub partnerek w ciąży. Ochota na kromkę chleba z marmoladą, zaraz potem na śledzia, a następnie na arbuza…i tak bez końca. W takiej sytuacji rada brzmi: niekoniecznie musisz się poddawać zachciankom, a przede wszytskim nie zawsze.

            Zebraliśmy kilka wskazówek, jak stawić czoła nagłemu wilczemu apetytowi:

    • Czując prawdziwy głód: należy zawsze świadomie zjeść coś pożywnego, zwracając uwagę na błonnik.
    • Odwrócić uwagę: iść w tym momencie na spacer, zacząć sprzątać piwnicę, pracować w ogródku.
    • Przeżuwanie należy do trików oszukujących, tak więc żucie gumy może nam pomóc.
    • Umyć zęby. Przez posmak pasty do zębów zmniejsza się ochota na coś słodkiego.
    • Pić, pić, pić. Jak tylko dopadnie nas wilczy apetyt. Często zdarza się, że taka nagła ochota na coś jest mylona z pragnieniem. W ten sposób łatwo też osiągniemy zdrową ilość 2-3 litrów płynów dziennie. Oczywiście pijemy napoje niskokaloryczne: woda, rozcieńczone wodą soki owocowe i warzywne lub herbata.
    • Regularne spożywanie małych posiłków w ciągu dnia może zdecydowanie zmniejszyć wilczy apetyt na wieczór.
    • Należy mieć w domu zawsze pod ręką owoce i warzywa, nie kupować słodyczy.
    • Zjedzmy dobre i obfite śniadanie na pełen enrgii początek dnia.
    • Mówiła to nam już nasza babcia: przeżuwać i jeść powoli. Uczucie sytości potrzebuje czasu na uaktywnienie.
    • Wielu osobom pomaga, jeżeli w znacznym stopniu zrezygnują wieczorem ze spożywania węglowodanów.
    • Błonnik zapewnia uczucie sytości. Więc jeżeli już czujemy nadchodzący wilczy apetyt, powinniśmy świadomie coś zjeść, zanim nie będziemy potrafili już się opanować.
    • Akupresura. Np. uciskać przez 30 sekund miejsce między nosem a górną wargą. Nie u każdego pomaga to samo. W poradnikach znajdziemy wiele wskazówek.
    • Brodzenie w wodzie wg Kneippa. Bodźce zimna pobudzają przemianę materii i odwodzą myśli od uczucia głodu. Stosować tylko przy ciepłych stopach.

A Wy jak dajecie sobie radę z wilczym apetytem? Może macie jakieś świetne domowe sposoby? Byłoby nam miło, gdybyście się z nami podzielili 🙂

Łąki pełne maków…

maki

Mak pięknie prezentuje się już na naszych łąkach, zaprasza do długich spacerów i odpoczynku na świeżym powietrzu.

Mak (papaver) jest gatunkiem roślin z rodziny makowatych (papaveraceae) i występuje w 50 do 120 gatunkach. Jaskrawo czerwone kwiaty dzikiego maku polnego (papaver rhoeas) kwitną od końca maja i zwiastują początek wczesnego lata.

Mak rośnie dobrze na glebach piaszczystych lub gliniastych, można go często znaleźć na obrzeżach pόl uprawnych, odłogach i nasypach.

Maku lekarskiego (papaver somniferum) tu nie spotkamy, ponieważ jego uprawa podlega surowym wymaganiom dotyczącym zezwolenia na uprawę, a roślina zalicza się do środkόw odurzających. Poza dojrzewającymi w torebce (tzw. makόwce) oleistymi nasionami wszystkie części rośliny są trujące!

Dojrzałe, przyjemnie orzechowo pachnące nasiona mają zastosowanie przede wszystkim w produktach żywnościowych i wypiekach. Z nasion tłoczonych na zimno wytwarzany jest też wartościowy olejek makowy. Jako że jest on bogaty w wysokonienasycone kwasy tłuszczowe idealnie nadaje się jako olej spożywczy i ma zastosowanie w produktach kosmetycznych.

W kosmetykach Kneipp wykorzystujemy go w linii Radosna chwila relaksu, której zapach wywołuje uśmiech na każdej twarzy🙂

Piękne ciało – nowy olejek do ciała Kneipp

Piekne ciało to marzenie każdej kobiety. Oczywiście praca nad nim kosztuje nas dużo wysiłku, więc każda pomoc  jest mile widziana. Nasza skóra codziennie jest poddawana działaniu bardzo wielu czynników. O jej naturalną równowagę i pielęgnację można skutecznie zadbać, sięgając po olejki.  To kosmetyki w prostej postaci, dzięki czemu zawierają wiele składników regenerująco-pielęgnujących. Mogą być stosowane na całym ciele, ze szczególnym uwzględnieniem stref problematycznych, takich jak np. brzuch, nogi, pośladki czy ramiona. Wysokiej jakości olejek, w połączeniu z właściwą aplikacją – najlepiej w formie masażu, zapewnia poprawę kondycji skóry już po kilkukrotnym zastosowaniu.

Mamy dla Was dobrą wiadomość, nasz nowy Olejek do ciała Piekne ciało jest już dostępny w drogeriach Rossmann!!!

piekne cialo

A oto kila infoamcji o nim.

Olejek do ciała Piękne ciało pomaga w zachowaniu jędrnej, gładkiej skóry za sprawą niezwykle wartościowego (chronionego patentem) połączenia składników aktywnych z owoców drzewa sandałowego z czystym, wygładzającym olejem z pestek winogron. Strefy problematyczne, wymagające dodatkowego ujędrnienia, choćby ramiona, nogi, brzuch czy pośladki, dzięki olejkowi do ciała Piękne ciało ulegają wzmocnieniu.

Wysoka zawartość witaminy młodości E i esencjonalnych kwasów tłuszczowych w olejku sprawia, że skóra jest skutecznie chroniona przed wolnymi rodnikami, a więc pomagamy zapobiegać jej starzeniu się pod wpływem światła

Składniki aktywne z owoców drzewa sandałowego, dzięki działaniu pobudzającemu krążenie, odczuwalnie poprawiają jędrność i elastyczność skóry.
Olejek wnikając w głąb skóry pozostawia ją delikatnie otuloną zapachem cytrusów. Dobrze się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze.

Olejek wykazuje szczególne zastosowanie do wygładzania i wzmacniania stref problematycznych ciała poprzez masaż. Dla ujędrnienia skóry ramion polecamy nałożyć ujędrniający olejek Kneipp i wmasować go poprzez rolowanie skóry między opuszkami palców. Dla gładkiej skóry brzucha polecamy wmasowywanie naszego olejka płaską dłonią okrężnymi ruchami lekko ugniatając. A wzmocnienie skóry pośladków i ud osiągniemy wmasowując olejek Piękne ciało delikatnymi lekko okrężnymi ruchami od dołu ku górze.

Wszystkim korzystajacym z siłowni polecamy nałożenie olejka na skórę ramion, ud, pośladków i brzucha przed treningiem.

Nagietek (calendula)

Skromnie rośne sobie na obrzeżach dróg, choć zasłużył na zdecydowanie więcej uwagi: nagietek.

Nagietek

Nagietek kwitnie przez całe lato aż do października i cieszy nasze oczy jaskrawo żółtym lub pomarańczowym kolorem. Dlatego chętnie sadzony jest w ogródkach. Nagietek – fachowo nazywany zazwyczaj calendulą – wysiany w kwietniu będzie kwitł od czerwca aż do pierwszych silniejszych przymrozków. Służy do odstraszania nicieni glebowych, sadzi się je wokół grządek warzywnych, ziemniaków czy truskawek. Ta roślina zielarska, zazwyczaj jednoroczna, osiąga do pół metra wysokości. Nie ma większych wymagań co do stanowiska, jednak najlepiej rośnie na glebach luźnych i bogatych w substancje odżywcze. Nagietek oprócz łacińskiej nazwa calendula ma jeszcze wiele innych nazw ludowych, np. pazurki miesięcznica, paznokietki, róża szafranowa. Uchodzi też za kwiat miłości: dziewczyny wyskubując po kolei płatki z kwiatu wyliczają przy tym „Kocha, nie kocha…“. Nagietek wzbogaca każdą apteczkę domową. Płatki kwiatów zastosowane jako herbata pomagają na dolegliwości żołądkowo-trawienne. Należy w tym celu zalać dwie łyżeczki ususzonych płatków kwiatów ¼ litra wrzącej wody, po 10 minutach odcedzić. Najlepiej wypić kilka filiżanek. Kolejną możliwością zastosowania są okłady na podrażnioną skórę. Wrzucić garść płatków do ½ litra zimnej wody, pomoczyć. Następnie zagotować i przez 15 minut gotować na małym ogniu. Przelać przez sitko i w płynie namaczać kompresy.

Sebastian Kneipp również znał znakomite działanie nagietka – oczyszczające i leczące rany i podrażnienia skóry. W dzisiejszych czasach ekstrakt z nagietka w coraz większym stopniu stosowany jest do produktów kosmetycznych przeznaczonych do pielęgnacji skóry zdrowej. Ekstraktom przypisuje się oprócz działania pielęgnacyjnego również właściwości przyspieszające gojenie ran i przeciwzapalne. Tak więc naturalne ekstrakty w szczególności nadają się do regenerującej pielęgnacji skóry stóp, innych wrażliwych czy też zniszczonych partii skóry, ale też do delikatnej pielęgnacji skóry niemowlęcej i dziecięcej.

A tak przy okazji: nagietek w 2009r. został rośliną leczniczą roku.