Zimowa herbatka na odporność

Zima to okres, w którym szczególnie łatwo o różne infekcje. Dlatego warto wzmocnić swoją odporność żeby zminimalizować ryzyko zachorowania. Mamy dla Was prosty przepis na zimowy napój, który jest nie tylko smaczny, ale także zdrowy:)

shutterstock_167978789

Przepis na zimową herbatkę rozgrzewającą (1 litr):

  • 2-3 torebki owocowej herbaty
  • kawałek świeżego imbiru
  • 10 goździków
  • 1 cytryna
  • połowa pomarańczy
  • 2 łyżki naturalnego miodu

Imbir umyć, obrać i zetrzeć na tarce.  Cytrynę umyć i obrać ze skórki, pokroić w plasterki. Można też wycisnąć sok z cytryny jeżeli ktoś nie lubi pływających kawałków owoców w herbacie:) To samo robimy z pomarańczą – myjemy, obieramy i kroimy na plasterki. Wszystko wrzucamy do dużego dzbanka, dodajemy goździki i torebki z ulubioną herbatą. Całość zalewamy gorącą, ale nie wrzącą wodą. Dosładzamy w miarę uznania miodem lub jak ktoś woli sokiem z malin lub innych owoców. Ważne, aby unikać wszelkich sztucznych dodatków np. sklepowych soków-syropów, które zawierają praktycznie sam cukier.
W zależności od potrzeby możecie modyfikować ilość poszczególnych składników. Jeżeli np. jesteście już trochę przeziębieni lub czujecie, że coś was „bierze”, to koniecznie dodajcie więcej imbiru. Imbir działa rozgrzewająco, a zawarte w nim oleje (geraniole) posiadają właściwości antybakteryjne i przeciwgorączkowe. Imbir poprawia też krążenie, działa przeciwobrzękowo i przyspiesza przemianę materii. Można więc powiedzieć, że jest to niezwykła roślina pomagająca prawie na wszystko.

shutterstock_702814615

Właściwości cytryn i pomarańczy chyba nie trzeba nikomu reklamować. Zawierają przede wszystkim dużą ilość witaminy C, która łagodzi objawy infekcji i jest cenionym antyoksydantem. Pomarańcza jest też bardzo dobrym źródłem beta-karotenu i witamin z grupy B. Nie można też nie wspomnieć o walorach smakowo-zapachowych tych owoców. Czy wiedzieliście, że olejek z pomarańczy ma właściwości przeciwdepresyjne? Z kolei goździki działają przeciwbólowo i antyseptycznie – łagodzą ból gardła i pomagają udrożnić zatkany nos.
Jak sami widzicie, ta herbatka to samo zdrowie. Smacznego!

Reklamy

Świąteczny piernik – last minute

Święta już dosłownie za chwilę i pewnie większość z Was ma już przygotowane świąteczne wypieki. Z myślą jednak o tych, którzy są wyjątkowo zabiegani i nie mieli czasu zajrzeć do kuchni, przygotowaliśmy specjalny przepis na piernik, który trudno zepsuć:) Nie wymaga on takiego nakładu pracy jak pierniczki, a jego zapach i smak z pewnością pomoże Wam poczuć magię świąt. Oprócz tradycyjnych składników proponujemy Wam też alternatywne produkty – ukłon w stronę osób, które nawet w święta chcą być bardziej „fit”.

piernikbl2

Piernik Last Minute (porcja na małą blaszkę)

  • 400g mąki pszennej lub pełnoziarnistej
  • 150g masła lub 150ml oleju kokosowego
  • 200g cukru lub 150g cukru kokosowego
  • 6 łyżek powideł bez cukru
  • 4 łyżeczki kakao bez cukru
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika bez cukru
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mleka krowiego lub roślinnego
  • 1 łyżeczka sody
  • bakalie wg uznania np. rodzynki, żurawina, orzechy, migdały

Sposób wykonania:

Mąkę,kakao i sodę wymieszać w dużej misce. W międzyczasie rozpuścić masło lub olej w kąpieli wodnej i  odstawić do ostygnięcia. Jajka zmiksować z cukrem na gładką masę – blenderem lub mikserem i dodać do niej mleko oraz przygotowaną wcześniej mieszankę mąki, kakao i sody. Cały czas mieszać, aby nie powstały grudki. Następnie dołożyć powidła i rozpuszczony tłuszcz. Konsystencja ciasta powinna być jednolita i dopiero wtedy dodajemy wybrane przez nas bakalie. Całość przekładamy do blaszki i pieczemy w piekarniku w temperaturze 180-200 stopni przez około godzinę. Piernik możecie oczywiście udekorować polewą, my postawiliśmy na mniej kaloryczną wersję.
Przy dobrej organizacji pracy przygotowanie ciasta nie powinno zająć dłużej niż 30 minut:) Smacznego!

piernikbl

Przedświąteczny relaks

W okresie przedświątecznym nie możemy narzekać na nadmiar wolnego czasu. Porządki, zakupy, szukanie prezentów…Od biegania po mieście bolą nas nogi, a kręgosłup daje o sobie znać zazwyczaj podczas intensywnego sprzątania. Do kolacji Wigilijnej często siadamy dosłownie wyczerpani, a przecież nie musi tak być. Wystarczy, abyśmy pomiędzy kolejnymi obowiązkami, znaleźli chwilę wytchnienia i zadbali o swoje ciało.

Rozluźnij się
Problem nadmiernie spiętych mięśni dotyka nas często na co dzień, ale w okresie przedświątecznym kiedy ze wzmożonym zapałem czyścimy nasze mieszkania, szczególnie daje się we znaki. Długotrwałe schylanie się przy odkurzaniu czy myciu podłóg wywołuje nieprzyjemny ucisk i bόl w okolicach karku i plecόw. Gorsze samopoczucie fizyczne wpływa negatywnie na nasz nastrόj, a jeżeli jeszcze jesteśmy do tyłu z harmonogramem przygotowań to poziom stresu i rozdrażnienia osiąga apogeum.
Na szczęście poprzez odpowiedni masaż i ciepło można pozbyć się bόlu karku i plecόw i poprawić swoje samopoczucie. Wystarczy poprosić któregoś z domowników, aby w przerwie od domowych obowiązków, rozmasował bolące partie ciała, co polepszy  ukrwienie i przemianę materii w miejscu masowania. Polecamy zaopatrzyć się w jakiś aromatyczny olejek, który wzmocni terapeutyczne działanie masażu. Szczególnie godne polecenia są olejki Kneipp do masażu np. Olejek do masażu Arnika, który nie tylko pielęgnuje skórę, ale także rozgrzewa i rozluźnia nadmiernie spięte mięśnie. Ten potrόjny efekt wywołują rόżne, roślinne składniki. Cenny olejek migdałowymasło shea i prowitamina B5 odżywiają skόrę czyniąc ją gładką i miękką. Ekstrakt pozyskany z imbiru rozgrzewa i wspiera dobroczynne działanie masażu w danych partiach ciała. Jednocześnie substancje aktywne arniki wspierają rozluźnienie mięśni, a w połączeniu z masażem zapobiegają zakwasom.

Pij wodę zimą

Temat picia wody powraca zwykle w miesiącach letnich. To zwykle wtedy na łamach różnych gazet pojawiają się artykuły na temat konieczności nawadniania organizmu podczas upałów. Jak twierdzą jednak eksperci, odwodnieni grozi nam nie tylko latem, ale również zimą. Zwłaszcza podczas mrozów, które powoli nadchodzą. Niskie temperatury powodują, że nie odczuwamy pragnienia, tak jak latem i często przyjmujemy dużo mniejszą płynów. Tymczasem zapotrzebowanie naszego ciała na wodę zimą jest takie samo, jak w porze letniej. Dla dorosłej, zdrowej osoby oznacza to ok. 2-2,5 litra płynów na dobę.

shutterstock_324342278

Dlaczego warto pić wodę?

  • Poprawia trawienie i pobudza metabolizm
  • Wspomaga pracę nerek, które skuteczniej filtrują produkty przemiany materii i oczyszczają organizm z toksyn
  • Pomaga w procesie redukcji wagi – wypełnia żołądek zapewniając poczucie sytości i hamuje nadmierny apetyt
  • Wspiera pracę serca – badania wykazały, że osoby spożywające min. 2 litry płynów dziennie rzadziej zapadają na choroby serca
  • Zapobiega zaparciom
  • Pomaga regulować temperaturę ciała – wydzielana z potem woda schładza organizm
  • Uśmierza ból – niedobór wody w organizmie może powodować bóle głowy. Odpowiednie nawodnienie ciała zapewnia też lepszą elastyczność stawów i mięśni.
  • Poprawia koncentrację i pamięć
  • Wpływa na samopoczucie – niewystarczająca ilość wody w diecie może powodować uczucie osłabienia i znużenia, a nawet zawroty głowy i drżenie rąk.shutterstock_501781486

Zadbaj o siebie zimą
Przede wszystkim pamiętaj, aby przyjmować odpowiednią ilość płynów. Twoje pragnienie może być mniejsze, ponieważ dużo czasu spędzasz w ogrzewanych pomieszczeniach, ale nie daj się zwieść. Spożywaj więcej ciepłych napojów – może to być po prostu ciepła woda, owocowe herbaty, kompoty czy ziołowe napary, które oprócz nawodnienia, pomogą Ci utrzymać optymalną temperaturę ciała.
Zwróć uwagę na temperaturę wewnątrz budynku, w którym spędzasz najwięcej czasu w trakcie dnia. Najlepiej gdy nie przekracza ona 21 stopni C. Przy wyższych temperaturach powietrze staje się bardziej wysuszone, co powoduje wysuszenie błon śluzowych i sprzyja namnażaniu się bakterii.

Jesienna kąpiel

Dwie trzecie jesieni za nami. Niektórzy wręcz uważają, że listopad to najgorszy miesiąc w roku – szaro, dzień krótki, zimno, ciemno i ponuro;) Jesienią zaczynają się też różne infekcje. Musimy więc bardziej zadbać o swoją odporność, jeżeli nie chcemy spędzić kilku tygodni w łóżku. Na przełomie pór roku zdarzają się spore wahania temperatur. Jesień już nie złota i ciepła, ale zdarzają się dni kiedy temperatura oscyluje w granicach 10 stopni.
shutterstock_287571254

Zdarzają się też jednak takie noce i poranki, że słupek rtęci spada poniżej 0, a rano za oknem wita nas śnieg. Takie zmiany utrudniają decyzję „w co się dziś ubrać”;)
Zwiedzeni przebijającymi się promieniami słońca, dokonujemy błędnych wyborów i wracamy po całym dniu zmarznięci bo wydawało nam się, że na czapkę i rękawiczki jeszcze za wcześnie. W takiej sytuacji warto przygotować sobie rozgrzewającą kąpiel, która pobudzi krążenie krwi i aktywuje mechanizmy odpornościowe. Po kąpieli zalecane jest leżenie w łόżku.
Jeżeli infekcja zaczyna się już rozwijać to świetnym pomysłem na walkę z nią jest dodanie do kąpieli olejków eterycznych. Wdychane i wchłaniane przez skόrę podczas kąpieli poprawiają usuwanie śluzu z drόg oddechowych i ułatwiają odkrztuszanie. Na krόtki czas ustępuje opuchnięcie błon śluzowych – możemy znόw oddychać przez nos!

shutterstock_241695025

Przypomnijmy kilka najważniejszych zasad dotyczących kąpieli:

  • Optymalna temperatura wody w wannie wynosi między 36 a 38 stopni. Cieplejsza woda nie tylko nadmiernie wysusza skórę, ale również niepotrzebnie obciąża serce i układ krążenia.
  • Kąpiel nie powinna trwać krócej niż 5 i dłużej niż 20 minut. Organizm potrzebuje kilku minut, by wchłonąć ciepło wody i substancje czynne olejków czy kosmetyków, które dodaliśmy do kąpieli. W trakcie naszej sesji w wannie rozluźniają się mięśnie, całe ciało odpręża się i możemy poczuć senność. Zbyt długa kąpiel, podobnie jak kąpiel zbyt gorąca, obciąża skόrę i układ krwionośny.
  • Najlepszą porą na ciepłą kąpiel jest wieczór i godzina 21, ponieważ kąpiele powodują senność i przygotowują do nocy pełnej wypoczynku.

Kolejnym wyprόbowanym sposobem,  by już przy pierwszych oznakach zatrzymać rozpoczynające się przeziębienie, towarzyszące mu dreszcze,  bόle stawόw i łaskotanie
w nosie, są ciepłe kąpiele stόp, ale o nich innym razem.
Pamiętacie, że na oficjalnej stronie Kneipp Polska znajdziecie wiele różnych produktów kąpielowych, które umilą Wam długie, jesienne wieczory. Życzymy miłych kąpieli!

Wegański krem czekoladowy

Wieczory coraz krótsze, słońca coraz mniej. Jak funkcjonować w takiej rzeczywistości?;) Można się zaszyć pod koc i przezimować tę mniej atrakcyjną porę roku. Hibernacja będzie przyjemniejsza jeżeli zapewnimy sobie najpierw zdrową porcję słodkości. A tak już na poważnie, to większość z nas odczuwa większe zapotrzebowanie na słodycze jesienną i zimową porą. Niestety, między innymi z tego powodu, to właśnie po zimie mamy najwięcej dodatkowych kilogramów do zrzucenia.
W trosce o Waszą linię i zdrowie, proponujemy przepis na czekoladowy krem, po którego spożyciu nie powinniście odczuwać wyrzutów sumienia. Nie dość, że pyszny, to jeszcze zdrowy i mogą go zajadać również weganie.

shutterstock_562500673

Wegańska nutella
Składniki

  • 1 awokado
  • 1 duży banan lub 2 mniejsze
  • 2 płaskie łyżki kakao, najlepiej surowe bio
  • duża garść zmielonych orzechów laskowych
  • opcjonalnie: syrop klonowy/z agawy lub miód do posłodzenia

Pamiętajcie, aby awokado i banany, z których będziecie robić krem, były dojrzałe. Awokado powinno być miękkie w dotyku, a najlepsze banany to takie, które mają brązowe plamki na skórce.

Przygotowanie
Banany i awokado obieramy, kroimy i blendujemy na gładką masę. Orzechy laskowe mielimy w młynku do kawy i dodajemy razem z kakao do zmiksowanych owoców.
W zależności od upodobania można dosłodzić krem wybranym syropem lub miodem. Jeżeli wolicie rzadszą konsystencję to w opcji wegańskiej dodajcie do kremu trochę mleka roślinnego i ponownie wszystko zmiksujcie. Życzymy smacznego!

shutterstock_607226537