Trening na schodach

TreppentrainingZawsze jest dobra pora, by więcej czasu spędzać na wolnym powietrzu. Sebastian Kneipp, założyciel naszej firmy, mawiał: „Komu zdrowie miłe i cenne, w miarę możliwości niech spędza czas na czystym, świeżym powietrzu“.Chętnie podążymy za tą wskazówką i zaczynamy dziś z Wami akcję „schody“. Przyda nam się szczególnie teraz po świętach 😉

Schody są wszędzie, chodzimy nimi nie myśląc o tym. W Waszym otoczeniu też są schody, w wielu miejscach na świeżym powietrzu. Powinniśmy wykorzystać te darmowe i każdego dnia dostępne „przyrządy“ treningowe. Już samo wbieganie i zbieganie ze schodów spala więcej kalorii, niż to samo ćwiczenie wykonane bez pokonywania różnicy poziomów. Jeżeli do tego dołożymy ukierunkowane rozluźnienie mięśni, każdy natychmiast poczuje efekt. Najfajniejsze przy treningu na schodach jest to, że wykonuje się go szybko, sprawia dużo frajdy, żadnego przebierania się, planowania. Zróbcie go po prostu „w międzyczasie“, „przy okazji” i już za niedługo będziecie cieszyć się z każdych napotkanych schodów, pozbywając się nadmiaru kilogramów, problemów z plecami, nagłego stresu. Zestawiliśmy dla Was w tym celu pierwsze ćwiczenia.

Trening na schodach na uda i pośladki

Przed wejściem na schody należy lekko zgiąć kolana i jakby trochę przykucając napiąć mięśnie pośladków. W takiej pozycji wchodzimy powoli na schody. Po 4 stopniach rozluźniamy mięśnie pośladków i wchodzimy kolejne 4 stopnie normalnie, po czym na kolejne 4 znów je napinamy i tak dalej. Podczas napinania mięśni miednica wysuwa się do przodu i automatycznie przybieramy wyprostowaną postawę. Należy oddychać równomiernie i głęboko. Najlepiej położyć jedną dłoń na brzuchu, by poczuć jak podczas oddychania ściana brzuszna wznosi się i opada.

Trening na schodach na płaski brzuch

Przed wejściem na schody należy wysunąć wyprostowane ręce do przodu, kierując wewnętrzną stronę dłoni do góry i napiąć przy tym mocno mięśnie brzucha. Następnie bocianim krokiem wolno wchodzić na schody. To znaczy za każdym krokiem wznosić kolano jak najwyżej do sufitu, na tyle na ile pozwoli nam nasza równowaga. Po 4 stopniach rozluźnić mięśnie brzucha i po kolejnych 4 znów je mocno napiąć i tak na zmianę. Nie zapomnieć o oddychaniu, bo złapie nas kolka. Tak więc oddychamy głęboko i wykonujemy ćwiczenie na 28 stopniach. Kto musi z tych schodów znów zejść, niech wykorzysta tą drogę na rozluźnienie rąk i nóg. Przerwy są dozwolone w każdym momencie, złapcie oddech i dalej.

Napiszcie nam, jak wygląda wasz trening i co podczas niego czujecie. Oczywiście możecie dołączyć zdjęcia i krótką instrukcję – opublikujemy wówczas Wasze ćwiczenia. Nie ma nic lepszego niż wzajemna motywacja 🙂

Życzymy powodzenia! 🙂 (DS)

Reklamy

Rumianek

Kn_Pfl_ein_Kamille002me

Rumianek 

Matricaria chamomilla L.

To kolejne zioło „cudotwórca“. Ma wiele różnych zastosowań, o czym wiedziały już nasze praprababcie. Niegdyś rósł dziko na obrzeżach pól ze zbożem, w dzisiejszych czasach pozyskuje się go z upraw. Zawiera substancje (np.apigeninę), które działają na mózg jak farmaceutyczne leki uspokajające. Działa przeciwlękowo.

Herbatkę rumiankową można stosować w każdej dolegliwości związanej ze skurczami, gdyż dzięki rozkurczowemu działaniu przynosi ona mniejszą lub większą ulgę. Warto spróbować nawet przy rwie kulszowej czy nerwobólach.

Do herbatek najczęściej stosuje się kwiatostany rośliny tzw. koszyczek rumianku, który działa przeciwzapalnie i przeciwskurczowo nie tylko na układ pokarmowy. Oprócz tego wykazano działanie uspokajające, przeciwalergiczne i przeciw wzdęciom – często rumianek odnajdziemy w herbatkach dla niemowląt w połączeniu z koprem. Rumianek służy nam pomocą przy skurczach menstruacyjnych, a w okresie karmienia piersią wspiera produkcję mleka. Herbatkę lubią też dzieci, bo ma łagodny i słodkawy smak. A to dobrze, bo ogólnie wpływa ona pozytywnie na pracę całego przewodu pokarmowego, do tego łagodzi ból brzucha i działa antybakteryjnie.

Zewnętrznie stosuje się napar rumianku jako środek wspomagający gojenie ran, na wszelkiego rodzaju zapalenia skórne, a w postaci kąpieli nasiadowej również przy zapaleniach pochwy i innych dolegliwościach kobiecych.

Odwarem z rumianku płucze się też włosy. Efekt: włosy są bardziej delikatne, miękkie i mają złoty połysk (szczególnie polecane do włosów blond).

Można z rumianku zrobić maseczkę na twarz: zalewamy łyżkę rumianku i dwie łyżki płatków owsianych szklanką wrzątku. Jak płatki rozmiękną dodajemy żółtko i całość po rozmieszaniu nakładamy ciepłe na twarz. Po upływie 20 minut zmywamy wodą. Maseczka ta rozjaśnia, oczyszcza i wygładza cerę.

Ogólnie rzecz biorąc rumianek powinien znaleźć się w każdej apteczce domowej, jako że przynosi ulgę w różnych dolegliwościach, w każdym wieku. (DS)

Ciepłe stopy

IMG_20150923_181433Dla ciepłych stóp zrobimy wszystko

Noszą nas i sprawiają, że stoimy stabilnie. Tak właściwie nasze stopy są świetnymi kumplami, a my ogólnie poświęcamy im zbyt mało uwagi. No chyba że w celu zaprezentowania sensacji pod postacią nowych butów. Lecz im wyższy obcas, im ciaśniejsze kozaczki – tym większe obciążenie dla nóg i stóp. Zimne stopy pokazują nam, że ukrwienie nie jest optymalne. To zjawisko jest dość rozpowszechnione. Niektórzy mężczyźni nawet mawiają: „ Nos zimny, stopy zimne – kobieta zdrowa“. Nie znają innej sytuacji. „Zimne stopy u kobiet są normalne“. Lecz to nieprawda.Wręcz przeciwnie.

Osoby z wiecznie zimnymi stopami też mogą coś przedsięwziąć, by temu zaradzić. Ciepłe stopy są nie tylko przyjemniejsze – zapobiegając zimnym stopom żyjemy też zdrowiej. W tym celu zebraliśmy kilka wskazówek i cieszylibyśmy się z kolejnych pomocnych komentarzy 🙂

Ciepła kąpiel stóp z kryształkami Kneipp. Wykonana na przykład wieczorem jest świetną pomocą w zasypianiu, a przed wizytą w saunie wspomaga pocenie się.

Zimne polewanie kolan. Zabieg Kneippa wspomagający ukrwienie. (więcej na http://www.kneipp.pl/de/filozofia_kneippa/zabiegi_kneippa.html)

Chodzenie boso. Wolność dla stóp – jak często się da. Wzmacnia to tkankę łączną i sprawia, że jesteśmy szczęśliwi. 72 000 komórek nerwowych jest aktywowanych, a mózg produkuje hormony szczęścia.

Różne buty. Okazuje się, że najlepszy sposób to noszenie różnorodnego obuwia. Jednak wysokie obcasy są szkodliwe.

Wchodzić po schodach tak często, jak to możliwe. Przegońmy naszego wewnętrznego lenia. Ten ruch jest dobry nie tylko dla żył i mięśni i jest całkiem za darmo.

Równoważyć siedzenie i stanie w pracy. Ułóż czasem stopy do góry, wykonaj szybki trening w biurze, regularnie ruszaj stopami ruchem okrężnym.

Sport. Walking, spacery, pływanie – z tego ucieszą się stopy.

Unikaj sztucznego ciepła. Żyły rozszerzają się, zmniejsza się ukrwienie. Ogrzewanie najlepiej ustawić na normalny /średni poziom.

Aktywujące masaże. Wykonane samemu lub w parach – są punktem kulminacyjnym wellness.

Podsumowując: kto często myśli o swoich stopach, czyni coś dobrego dla całego organizmu.

A jakie są Wasze sposoby na zimne stopy? (DS)

20150923_084214

Olejek jojoba (simmondsia chinensis)

Jojoba jest wieczniezieloną rośliną, o wysokości od 0,5 – 4 m, która jest mocno zakotwiczona w ziemi korzeniem palowym o długości dochodzącej nawet do 6 m. Olejek pozyskiwany jest z orzechopodobnych nasion, które zawierają płynny wosk (w temperaturze pokojowej). Olejek jojoba ma duże zastosowanie w kosmetyce, zawiera prowitaminę A i witaminę E, a korzystne zestawienie kwasów tłuszczowych pielęgnuje każdego rodzaju skórę. Chroni przed utratą wilgoci i nie pozostawia przy tym nieprzyjemnej tłustej wartswy. Wosk jojoba zwiększa elastyczność skόry i ilość magazynowanej w niej wody. Ma ledwo wyczuwalny zapach, słabe działanie przeciwzapalne, a nawet naturalny filtr ochronny: 3-4. Chętnie wykorzystywany jest do masażu i pielęgnacji włosów.

Dzięki swej zdolności wnikania i rozprzestrzeniania się w ludzkiej skórze olejek jojoba jest bardzo dobrym kosmetykiem typu anti-aging. Nadaje się świetnie do pielęgnacji skóry z niedoskonałościami, gdyż nie tworzy dobrego podkładu dla mikroorganizmów wywołujących problemy.

Firma Kneipp w wielu produktach używa wysokiej jakości olejku jojoba, np. w olejkach do masażu. Działa on stabilizująco na inne olejki i przedłuża ich trwałość.

BC_PSD1440YlangYlangMO202_PL_meBC_PSD2354ArnikaMO202_PL_me   BC_PSD8151MandelblueteMO202_PL_me

Polewanie ciała

Dziś proponujemy Wam kolejny zabieg wodny Sebastiana Kneippa – dla zdrowia, hartu ciała i ducha 🙂

Działanie:

  • Bardzo silne działanie hartujące organizm
  • Pomocne przy zaburzeniach przemiany materii, np. nadwadze, cukrzycy, skazie moczanowej
  • Zwiększa liczbę oddechów
  • Działa stabilizująco na wegetatywny system nerwowy
  • Daje poczucie odświeżenia

Wykonanie:

  • Należy wykonywać jedynie przy rozgrzanym ciele, najlepiej po wizycie w saunie lub ciepłym prysznicu (prysznicu naprzemiennym)
  • Przed rozpoczęciem należy schłodzić wodą okolice serca i czoło
  • Rozpoczynamy polewanie ciała zimnym strumieniem wody od zewnętrznej strony prawej stopy, idziemy w górę i dochodzimy do pachwiny. Powtórzyć to samo na lewej nodze.
  • Następnie zaczynamy od polewania prawej dłoni od zewnętrznej strony, dochodzimy do ramienia i wracamy wewnętrzną stroną ręki w dół do dłoni. Powtarzamy na lewej ręce .
  • Jako kolejną partię polewamy brzuch ruchami okrężnymi, zgodnie z ruchem wskazówek zegara
  • Polewamy odcinek piersiowy do prawego ramienia, zwracając uwagę na to, by 2/3 wody spływało po skórze z przodu ciała, a 1/3 na plecy (tył)
  • Zmieniamy strony – przechodzimy do lewego ramienia
  • Można dodatkowo ruchem okrężnym polać również twarz
  • Po zabiegu trzeba zadbać o ponowne rozgrzanie ciała, ubrać się i rozruszać lub położyć się do łóżka

Polewanie ciała powinno być wykonywane po każdej ciepłej kąpieli w celu odciążenia układu krwionośnego. Zwężają się wówczas naczynia krwionośne, co zmniejsza straty ciepła.

UWAGA:

Nie dla początkujących. Radzimy spróbować najpierw polewanie partii ciała, a jak już się przyzwyczaimy do oddziaływania ciepłej i zimnej wody na nasz organizm, możemy zastosować polewanie całego ciała.

Poniżej szkic polewania górnej partii ciała. Dla początkujących 🙂 Powodzenia!

Oberkoerperwaschung

Hydroterapia – Kąpiel brodząca

20150804_151617

Woda ma moc wspomagania zdrowia – takiego przekonania był ksiądz Sebastian Kneipp. Wiele lat swojego życia spędził na obserwacjach wpływu wody na ciało człowieka. Z sukcesem leczył ludzi z wielu dolegliwości. W swoich książkach opisał około 120 rόżnych zabiegόw wodnych: obmywania, polewania, zawijania, kąpiele czy kąpiele ziołowe. Podoba mi się fakt, że większość z tych zabiegów jesteśmy w stanie wykonać sami w domu – nikt nie musi nam pomagać, bez nakładów finansowych – nie potrzebujemy ekstra sprzętu, no i bez większego poświęcenia czasu.

Działanie zabiegόw wodnych Kneippa polega na wzmacnianiu sił samoleczniczych organizmu poprzez łagodne lub silne bodźce. Ciepłe i zimne oddziaływanie temperatury wody pobudza krążenie krwi, co ożywia przemianę materii i oczyszczanie organizmu. Moim zdaniem to jedna z lepszych metod aktywnej profilaktyki zdrowia.
Dziś chciałabym Wam polecić jeden z zabiegów Sebastiana Kneippa, tzw. kąpiel brodzącą, czyli chodzenie bocianim krokiem w zimnej wodzie pod kolana.

Jakie działanie ma ten zabieg?
• pobudza krążenie
• poprawia ukrwienie
• wzmacnia żyły
• pobudza przemianę materii
• hartuje

Jak go wykonać?
• napełniamy wannę lub wysoką plastikową wanienkę zimną wodą z kranu do wysokości jednej szerokości dłoni poniżej dołu podkolanowego.
• wchodzimy do wody i stąpamy w miejscu. Przy każdym kroku jedną nogę wyciągamy całkowicie z wody kierując palce stopy nieco w dόł – “bociani” krok. Jeżeli uczucie zimna stanie się zbyt mocne należy przerwać kąpiel.
• po kąpieli usuwamy dłonią wodę z nόg i wytwarzamy przyjemne uczucie ciepła stosując gimnastykę stόp lub chodząc.

Przy obecnej pogodzie powietrze samo ogrzeje nam nogi 🙂
Ten zabieg trwa jedynie kilka minut, a działanie jest odczuwalne jeszcze długo po jego zakończeniu. Ja zawsze mam wrażenie, że moje nogi są o wiele lżejsze, a umysł bardziej rozbudzony. Spróbujcie sami – napiszcie komentarz z Waszymi doświadczeniami. (DS)