Morsowanie czyli zimowa kąpiel w przerębli

Winterbaden-820x430Jak to działa i dlaczego jest takie zdrowe?

Jak tylko teperatura spadnie w okolicę zera morsy od razu wybierają się na zimowe pływanie! Czy to w rzece czy w jeziorze – co roku od południa aż po północ kraju spotykają się ci najbardziej “cool” na wspólną kąpiel mimo chłodu, mrozu, lodu. Kąpiel zimowa to nie tylko gwarancja świetnej zabawy, lecz służy również zdrowiu.

A o co tak dokładnie w tym wszystkim chodzi?

Sens i cel zimowych kąpieli

Zimowa czy lodowa kąpiel oznacza kąpanie się w temperaturze wody w okolicy punktu zamarzania, przy czym w wodzie zanurzamy się najczęściej tylko do klatki piersiowej. Przez wystawienie na nagłe schłodzenie organizm otrzymuje silny bodziec temperaturowy. Aby utrzymać ciało w odpowiedniej temperaturze nasz organizm musi odpowiednio zareagować wytwarzając jak najszybciej ciepło. Podczas tego procesu rozszerzają się naczynia krwionośne, które chwilę wcześniej przez działanie zimna nagle się zwęziły. Efekt: krew może szybciej płynąć, krwioobieg stabilizuje się.

Regularne kąpiele zimowe mogą być prozdrowotne

Mówi się, że regularne kąpiele zimowe mogą wzmocnić system immunologiczny i w ten sposób chronić przed infekcjami. Pozy tym lepsze ukrwienie po takiej kąpieli oraz zwiększone uczucie ciepła dla wielu osób jest po prostu bardzo przyjemne. Dodatkowo istnieje związek między wystawieniem na chłód, a zwiększeniem wydolności organizmu. Dzieje się tak, ponieważ organizm na ekstremalnie niską temperaturę reaguje również poprzez uwalnianie cennych substancji, jak np. adrenaliny, endorfiny oraz przeciwzapalnych kortykoidów. Dzięki temu po wysiłku fizycznym organizm szybciej się regeneruje. Z tego powodu kąpiele zimowe są mile widziane wśród zawodowych sportowców i należą do prawie rutynowych czynności po treningu.

Ostrożnie przy długości kąpieli lodowej

Aby nie narazić na szwank zdrowia istotne jest zachowanie odpowiedniej długości takiej kąpieli: nie dłużej niż kilka sekund czy minut w lodowatej wodzie. Poza tym przed kąpielą nalyży się dobrze rozgrzać – czy to przez ruch fizyczny czy grube i ciepłe ubranie. Ta sama zasada dotyczy czasu po kąpieli. W ten sposób zmniejszamy niebezpieczeństwo wychłodzenia organizmu do minimum. Ważne jest też, aby nigdy nie kąpać się samemu, tak by w razie jakiegoś wypadku obecna była osoba mogąca udzielić pomocy.

Zasadniczo obowiązuje też zasada: ludzie z problemami zdrowotnymi nie powinni praktykować kąpieli zimowych. W szczególności dotyczy to osób z niewydolnością krążenia. Jeśli mamy wątpliwości – poradźmy się lekarza.

Zanim spróbujemy kąpieli na własną rękę warto również skontaktować się z klubem morsa, których jest dość sporo. Można zapytać doświadczonych ludzi, na co konkretnie zwracać uwagę lub ewentualnie wybrać się na wspólną kąpiel z klubem w naszej okolicy.

I jak? Zachęciliśmy? Dajcie znać czy macie jakieś doświadczenia w morsowaniu lub z morsami 🙂

Pozdrawiamy!

Reklamy

Hydroterapia – Kąpiel brodząca

20150804_151617

Woda ma moc wspomagania zdrowia – takiego przekonania był ksiądz Sebastian Kneipp. Wiele lat swojego życia spędził na obserwacjach wpływu wody na ciało człowieka. Z sukcesem leczył ludzi z wielu dolegliwości. W swoich książkach opisał około 120 rόżnych zabiegόw wodnych: obmywania, polewania, zawijania, kąpiele czy kąpiele ziołowe. Podoba mi się fakt, że większość z tych zabiegów jesteśmy w stanie wykonać sami w domu – nikt nie musi nam pomagać, bez nakładów finansowych – nie potrzebujemy ekstra sprzętu, no i bez większego poświęcenia czasu.

Działanie zabiegόw wodnych Kneippa polega na wzmacnianiu sił samoleczniczych organizmu poprzez łagodne lub silne bodźce. Ciepłe i zimne oddziaływanie temperatury wody pobudza krążenie krwi, co ożywia przemianę materii i oczyszczanie organizmu. Moim zdaniem to jedna z lepszych metod aktywnej profilaktyki zdrowia.
Dziś chciałabym Wam polecić jeden z zabiegów Sebastiana Kneippa, tzw. kąpiel brodzącą, czyli chodzenie bocianim krokiem w zimnej wodzie pod kolana.

Jakie działanie ma ten zabieg?
• pobudza krążenie
• poprawia ukrwienie
• wzmacnia żyły
• pobudza przemianę materii
• hartuje

Jak go wykonać?
• napełniamy wannę lub wysoką plastikową wanienkę zimną wodą z kranu do wysokości jednej szerokości dłoni poniżej dołu podkolanowego.
• wchodzimy do wody i stąpamy w miejscu. Przy każdym kroku jedną nogę wyciągamy całkowicie z wody kierując palce stopy nieco w dόł – “bociani” krok. Jeżeli uczucie zimna stanie się zbyt mocne należy przerwać kąpiel.
• po kąpieli usuwamy dłonią wodę z nόg i wytwarzamy przyjemne uczucie ciepła stosując gimnastykę stόp lub chodząc.

Przy obecnej pogodzie powietrze samo ogrzeje nam nogi 🙂
Ten zabieg trwa jedynie kilka minut, a działanie jest odczuwalne jeszcze długo po jego zakończeniu. Ja zawsze mam wrażenie, że moje nogi są o wiele lżejsze, a umysł bardziej rozbudzony. Spróbujcie sami – napiszcie komentarz z Waszymi doświadczeniami. (DS)