Rumianek

Kn_Pfl_ein_Kamille002me

Rumianek 

Matricaria chamomilla L.

To kolejne zioło „cudotwórca“. Ma wiele różnych zastosowań, o czym wiedziały już nasze praprababcie. Niegdyś rósł dziko na obrzeżach pól ze zbożem, w dzisiejszych czasach pozyskuje się go z upraw. Zawiera substancje (np.apigeninę), które działają na mózg jak farmaceutyczne leki uspokajające. Działa przeciwlękowo.

Herbatkę rumiankową można stosować w każdej dolegliwości związanej ze skurczami, gdyż dzięki rozkurczowemu działaniu przynosi ona mniejszą lub większą ulgę. Warto spróbować nawet przy rwie kulszowej czy nerwobólach.

Do herbatek najczęściej stosuje się kwiatostany rośliny tzw. koszyczek rumianku, który działa przeciwzapalnie i przeciwskurczowo nie tylko na układ pokarmowy. Oprócz tego wykazano działanie uspokajające, przeciwalergiczne i przeciw wzdęciom – często rumianek odnajdziemy w herbatkach dla niemowląt w połączeniu z koprem. Rumianek służy nam pomocą przy skurczach menstruacyjnych, a w okresie karmienia piersią wspiera produkcję mleka. Herbatkę lubią też dzieci, bo ma łagodny i słodkawy smak. A to dobrze, bo ogólnie wpływa ona pozytywnie na pracę całego przewodu pokarmowego, do tego łagodzi ból brzucha i działa antybakteryjnie.

Zewnętrznie stosuje się napar rumianku jako środek wspomagający gojenie ran, na wszelkiego rodzaju zapalenia skórne, a w postaci kąpieli nasiadowej również przy zapaleniach pochwy i innych dolegliwościach kobiecych.

Odwarem z rumianku płucze się też włosy. Efekt: włosy są bardziej delikatne, miękkie i mają złoty połysk (szczególnie polecane do włosów blond).

Można z rumianku zrobić maseczkę na twarz: zalewamy łyżkę rumianku i dwie łyżki płatków owsianych szklanką wrzątku. Jak płatki rozmiękną dodajemy żółtko i całość po rozmieszaniu nakładamy ciepłe na twarz. Po upływie 20 minut zmywamy wodą. Maseczka ta rozjaśnia, oczyszcza i wygładza cerę.

Ogólnie rzecz biorąc rumianek powinien znaleźć się w każdej apteczce domowej, jako że przynosi ulgę w różnych dolegliwościach, w każdym wieku. (DS)

Reklamy

Kwiat lipy (Inflorescentia Tiliae)

lipa

Zgodnie z tym, co powiedzial ksiądz-zielarz Sebastian Kneipp: “Natura obficie obdarowała nas wszystkim, czego potrzebujemy dla naszego zdrowia”- w tej kategorii będziemy Wam prezentować różnego rodzaju rośliny lecznicze, które można samemu wykorzystać podczas leczenia domowego.

Dziś opowiemy coś na temat kwiatu lipy, która niegdyś standardowo sadzona była w przydomowych ogrodach. Ususzone kwiaty lipy odkąd pamiętam zawsze były w apteczce domowej mojej babci. Gdy tylko ktoś narzekał na pierwsze objawy przeziębienia, zaparzała z nich herbatkę. Pomaga ona na gorączkę, bole gardła, kaszel, katar i ogólne złe samopoczucie. Działa napotnie i przeciwzapalnie. Napój ma słodki smak, pobudzający zapach i ładny jasnożółty kolor.

Herbatkę robimy następująco: kruszymy do filiżanki (200ml) tyle ususzonych liści, ile wejdzie na czubatą łyżeczkę od herbaty – chodzi o wyczucie ilości, później już kruszyć nie musimy. Zalewamy wrzątkiem i zaparzamy maksymalnie 10 minut. Możemy do smaku dodać nieco miodu lub soku z agawy.

Sprawdziłam sama i mogę szczerze polecić. Robiąc dodatkowo ciepłą kąpiel stóp z dolewaniem wody, na pewno uda nam się umknąć przeziębieniuJ A za niedługo´chłodne wieczory…

Macie jakiś inny, szczególny przepis na stosowanie kwiatu lipy? Podobno można je również stosować zewnętrznie. Dajcie znać:) (DS)