DYI – czyli zrób sobie peeling

Moda na DYI (ang. „do it yourself”) czyli „zrób to sam” robi furorę w blogosferze. Chociaż trend ma już kilka lat i w zasadzie jest powrotem do czasów, w których sklepy nie były tak dobrze zaopatrzone jak dziś, to blogerzy prześcigają się w coraz to bardziej szalonych pomysłach na własnoręcznie przerobione przedmioty. Przeglądając popularne blogi, można zauważyć, że DYI dotyczy przeważnie mebli, ubrań i kosmetyków. Co ciekawe, pomysł podchwyciły już największe sieciówki, proponując odzież, która wygląda jakby była uszyta w domowym zaciszu.
Moda, zwłaszcza jeżeli chodzi o ubrania, szybko przemija, ale w przypadku kosmetyków trend DYI wydaje się być raczej kolejnym i nieodwracalnym krokiem w stronę natury. Liczba świadomych konsumentów, którzy sprawdzają i porównują składy produktów, rośnie. Na szczęście coraz więcej firm stara się podążyć za oczekiwaniami klientów i oferuje kosmetyki wyprodukowane z wysokiej jakości surowców z zachowaniem zasady fair trade. DYI w sferze urodowej nie oznacza jednak kupowania gotowych kosmetyków o dobrym składzie, ale wytwarzanie ich samemu z powszechnie dostępnych i często niedrogich składników. Praktycznie na każdym blogu kosmetycznym znajdziecie przepis na „domowy” kosmetyk, ale jak to zwykle bywa, nie wszystkie pomysły są udane i przede wszystkim przynoszą pożądany efekt.
W tym wpisie chcielibyśmy Wam przedstawić sprawdzoną recepturę na kosmetyk, który bez problemu stworzycie we własnej kuchni. Jest nim popularny i skuteczny peeling do ciała na bazie kawy. Kofeina zawarta w kawie ma właściwości drenujące i usprawnia krążenie, a zmielone ziarna kawy peelingują i wygładzają naskórek. Kawowy peeling  jest więc zdecydowanym sprzymierzeńcem wszystkich pań, które walczą z cellulitem. To idealny kosmetyk w okresie wiosenno-letnim, kiedy odsłaniamy więcej ciała i zadbanie o dobrą kondycję skóry jest szczególnie ważne. Poniżej proponujemy Wam dwa warianty tego wyjątkowego DYI.

shutterstock_555662434

Peeling z kawy, soli i olejku

  • 1 szklanka grubo zmielonej kawy
  • 1/4 szklanki soli morskiej lub drobnej soli himalajskiej
  • 2 łyżki oliwy z oliwek, olejku migdałowego lub innego, ulubionego olejku do ciała. Do tego celu możecie wykorzystać olejki Kneipp np. Kwiat Migdała Jedwabna Skóra czy ujędrniający olejek Piękne ciało

Wszystkie składniki należy wymieszać, aby uzyskać jednolitą masę. Gotowy peeling wcieramy w zwilżoną skórę, wykonujemy masaż, a następnie dokładnie spłukujemy i myjemy ciało.

Peeling z kawy, oleju kokosowego i cynamonu

  • 1 szklanka grubo zmielonej kawy
  • 3/4 szklanki rozpuszczonego w kąpieli wodnej oleju kokosowego
  • kilka kropli naturalnego olejku pomarańczowego lub grejpfrutowego np. BIO-olejek do ciała Kneipp
  • 1/2 szklanki brązowego cukru lub grubo zmielonej soli himalajskiej
  • szczypta cynamonu

Podobnie jak wcześniej, łączymy wszystkie składniki i aplikujemy na zwilżone ciało wykonując masaż. Dla wzmocnienia efektu mieszankę można pozostawić chwilę na skórze, a następnie dokładnie spłukać. Najlepsze efekty uzyskamy oczywiście przy regularnym stosowaniu peelingu.

shutterstock_281784659.jpg

Reklamy

Praca kontra stres – jak go pokonać?

Pojęcie stresu jest znane każdemu z nas – w dzisiejszych czasach jest on wszechobecny. Czym jest właściwie stres? Najczęściej cytowaną definicję stresu stworzyli R.S.Lazarus i S.Folkman, którzy stres opisali jako określoną relację między osobą a otoczeniem, która oceniana jest przez osobę jako obciążająca lub przekraczająca jej zasoby i zagrażająca jej dobrostanowi.

Zdaniem psychologów okoliczności życiowe, które zaliczają się do najbardziej stresogennych to:

  • śmierć lub odejście bliskiej osoby
  • udział w tragicznym zdarzeniu lub bycie jego świadkiem
  • zachorowanie na zagrażającą życiu chorobę
  • utrata sprawności
  • rozwód
  • utrata pracy
  • nagła zmiana środowiska i otoczenia
  • permanentny brak satysfakcji z pracy

Stres w pracy i jego konsekwencje

Stres towarzyszy większości pracowników, niezależnie od branży. Z badań wynika, że stresuje nas nie tylko nadmiar obowiązków i napięte terminy, ale też kiepskie relacje ze współpracownikami czy toksyczny szef. Często też jesteśmy niezadowoleni ze swojej pracy, czujemy się niedoceniani lub przemęczeni ilością zadań, którymi obarczył nas przełożony. Do tego dochodzi niekorzystna sytuacja w branży i problemy osobiste, o których ciężko zapomnieć w pracy, a to ma niestety niekorzystny wpływ na poziom naszej efektywności.

Życie w ciągłym stresie ma swoje konsekwencje. Często pierwszym symptomem są bóle mięśniowo-szkieletowe. Zaczynamy skarżyć się na bóle karku, kręgosłupa i bóle głowy spowodowane zaciskaniem szczęk. To znak, że sposób dotychczasowego funkcjonowania przekracza możliwości naszego organizmu. W takiej sytuacji konieczny jest odpoczynek lub krótki wyjazd, podczas którego zregenerujemy ciało i umysł.

shutterstock_353497706

Niestety wiele osób ignoruje ten pierwszy dzwonek alarmowy – niepokojące sygnały płynące z ciała. Taka postawa może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Organizm, który cały czas pracuje na najwyższych obrotach i jest mobilizowany do walki, zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Coraz częściej pojawiają się bezsenne noce, problemy z koncentracją, a nawet pamięcią. Mogą wystąpić też zaburzenia łaknienia – zupełny brak apetytu lub wprost przeciwnie, jego zaostrzenie. Charakterystycznym zjawiskiem wśród wiecznie zapracowanych osób jest niemożność zatrzymania się nawet na chwilę. Poczucie lęku i zagrożenia wzmaga się więc szczególnie w dni wolne od pracy. Wewnętrzny przymus nieprzerwanej aktywności uniemożliwia prawdziwy relaks i odpoczynek, co prowadzi do dalszej autodestrukcji. Zdarza się, że dopiero poważna choroba zmusza pracoholików do modyfikacji dotychczasowego trybu  życia.

shutterstock_293142464

Profilaktyka stresu

Nie trzeba dochodzić do przysłowiowej ściany żeby zrozumieć, że życie
w permanentnym stresie to droga do nikąd. Wystarczy okazać więcej uwagi i troski samemu sobie żeby wyczuć moment, w którym powinniśmy powiedzieć „stop”. Dotyczy to zwłaszcza osób, które przywykły do przedmiotowego traktowania swojego ciała i eksploatowania go do granic możliwości. Ważne jest też zachowanie równowagi pomiędzy życiem zawodowym i prywatnym. Pochłonięci biznesem często lekceważymy inne sfery życia – relacje z rodziną, znajomymi czy rozwijanie swoich pasji. Ograniczanie swojego świata tylko do pracy czyni życie nużącym i jednostajnym. Od czasu do czasu warto zmienić środowisko, w którym na co dzień przebywamy i odetchnąć od współpracowników. Może to być wyjście do kina, teatru,a także podróże do miejsc,w których nigdy nie byliśmy. Coraz częściej skutecznym sposobem oderwanie się od pracy staje się sport, który oprócz pozytywnego wpływu na zdrowie fizyczne, ma zbawienny wpływ na naszą psychikę. Ruch fizyczny powinien zatem stanowić obowiązkowy punkt w harmonogramie dnia każdego, zapracowanego człowieka.

shutterstock_83598049

Znany psycholog i psychoterapeuta, Wojciech Eichelberger proponuje swoją metodę na stres – „Osiem razy O”:

  • Obecność – świadomy kontakt z rzeczywistościa tu i teraz
  • Oddychanie – przeponowe, pogłębione, świadome
  • Odpoczywanie i regeneracja
  • Oparcie w sobie
  • Odreagowywanie negatywnych emocji
  • Odpuszczanie – umiejętność mówienia NIE
  • Odżywianie się
  • Opiekowanie się sobą – mądra troska o siebie

Obniż swój poziom stresu

W obniżaniu napięcia i stresu skuteczne są techniki medytacyjne i relaksacyjne. Mogą być stosowane nie tylko w chwilach gdy jesteśmy zupełnie sami, ale również podczas przerwy w pracy czy lunchu. Coraz więcej firm oferuje swoim pracownikom zajęcia z mindfulness, aby przeciwdziałać skutkom stresu w miejscu pracy. Dlaczego akurat mindfulness? Ten typ praktyki okazał się niezwykle skuteczną metodą obniżania napięcia i kojeniu nerwów. W języku polskim słowo „mindfulness” jest tłumaczone jako uważność lub uważna obecność, ponieważ celem jest osiągnięcie poczucia bycia „tu i teraz” oraz nieosądzanie. Trening mindfulness to nie tylko praca z ciałem, ale także z emocjami i myślami, dzięki czemu ćwiczący staje się świadomy siebie i swoich doznań. Uczestnicy zajęć z mindfulness rozwijają umiejętność koncentrowania się na bieżącej chwili i własnych doświadczeniach, co pozwala spojrzeć na rzeczywistość z innej perspektywy.

shutterstock_223975330

Jak zapewniają doświadczeni trenerzy mindfulness, pracownicy ćwiczący„uważność” lepiej sobie radzą z zadaniami wymagającymi współpracy z innymi ludźmi, a także szybko i bezboleśnie rozwiązują ewentualne konflikty. Co ważne dla ludzi aktywnych zawodowo, mindfulness daje konkretne narzędzia, po które można sięgnąć w sytuacjach stresowych. Jeżeli chcecie obniżyć poziom wewnętrznego napięcia, a jednocześnie być efektywniejsi i mocniej skoncentrowani w pracy, to koniecznie spróbujcie praktyki mindfulness.

 

Wiosenne porządki

Wbrew tytułowym porządkom, w tym wpisie nie poruszymy tematu sezonowego wietrzenia szafy czy gruntownego sprzątania mieszkania. Naszym celem jest oczyszczenie organizmu po zimie w bezpieczny i efektywny sposób.
W Internecie znajdziecie masę porad na temat wiosennego detoxu i odchudzania. My jednak nie chcemy Was przekonywać do żadnych ekstremalnych metod, których efekty mogą być ryzykowne dla zdrowia. Mamy za to garść porad, z których spokojnie możecie skorzystać jeżeli czujecie się ociężali, zmęczeni i chcielibyście rozpocząć wiosnę z nową energią.
W  ramach łagodnego, wiosennego oczyszczania warto ograniczyć spożycie cukru, nabiału i mięsa. Do swojego menu warto włączyć odkwaszający napój – ciepłą wodę z cytryną, która dodatkowo podkręci metabolizm. Pijąc dużą ilość niegazowanej wody, ziołowych herbat i świeżo wyciskanych soków owocowo-warzywne, przyspieszamy proces usuwania zbędnych produktów przemiany materii. Godne polecenia są również zielone koktajle, bogate w chlorofil, który ma działanie detoksykacyjne.

shutterstock_179173607

Wiele z Was pewnie już słyszało o magicznej mocy przypraw przyspieszających przemianę materii. Należą do nich między innymi: chilli, pieprz, kminek, cynamon, curry, oregano czy kolendra. Wystarczy więc wzbogacić domowe potrawy o te przyprawy, a pobudzimy nasz organizm do szybszego spalania tłuszczu. W temacie oczyszczania organizmu dietetycy polecają także kiszonki czyli kiszoną kapustę i ogórki. Są one doskonałym źródłem kwasu mlekowego, który ma działania detoksykacyjne i wzmacnia system odpornościowy człowieka. Znane są również diety oczyszczające bazujące na kaszy jaglanej, która ma działanie lekko alkalizujące więc dodatkowo odkwasza organizm. Co ważne, nie zawiera glutenu, a za to jest bogata w krzem i krzemionkę, które poprawiają stan naszej skóry, włosów i paznokci. Jedząc regularnie kaszę jaglaną dostarczamy organizmowi dużą ilość żelaza, magnezu i witamin z grupy B oraz błonnika, który skutecznie oczyszcza jelita.
Duże znaczenie w procesie oczyszczania organizmu ma aktywność fizyczna. Co ciekawe, badania szwedzkich naukowców wykazały, że ćwiczenia fizyczne usuwają z organizmu toksyny odpowiedzialne za nasze złe samopoczucie. Ruch może więc działać nie tylko detoksykacyjnie, ale też antydepresyjnie. Ostatnimi czasy niezwykle popularne jest bieganie, które może być dobrym sposobem na uwolnienie ciała i psychiki od różnego rodzaju toksyn.

shutterstock_101141434Sposobów na zaprowadzenie wiosennych porządków w naszym ciele jest mnóstwo. Wybierając daną metodę kierujmy się zdrowym rozsądkiem, weźmy także pod uwagę swój aktualny stan zdrowia i tryb życia. W razie wątpliwości lepiej zasięgnąć porady lekarza lub dietetyka. W końcu zdrowie mamy tylko jedno!

Kontuzje – jak sobie pomóc?

W poprzednim wpisie była mowa o tym, jak uniknąć kontuzji podczas zajęć sportowych. Co jednak w sytuacji, gdy nieszczęśliwie nabawiliśmy się urazu? Poważne obrażenia np. skręcenie kostki czy zwichnięcie stawu wymaga konsultacji z lekarzem. Jednak często dochodzi do mniej groźnych wypadków, których konsekwencje możemy usunąć w dużej mierze sami.

Zakwasy – potreningowy ból mięśni

Jeśli do tej pory nie byliśmy zbyt aktywni fizycznie lub po prostu mieliśmy dłuższą przerwę w trenowaniu, to zwłaszcza po pierwszych kilku treningach możemy cierpieć z powodu zakwasów. Zakwasy dają o sobie znać zwykle od 12 do 48 godzin po wysiłku i charakteryzują się specyficznym bólem, który może trwać nawet kilka dni. Panaceum na tę dolegliwość to gorąca kąpiel lub masaż bolących miejsc – te zabiegi rozluźniają mięśnie, poprawiają krążenie i tym samym łagodzą ból. Polecamy zwłaszcza masaż naszymi olejkami do masażu Kneipp – Diabelski Pazur lub Arnika. Olejek Diabelski Pazur rozgrzewa mięśnie i uwalnia je od napięć, a olejek Arnika  rozluźnia spięte mięśnie i zapobiega zakwasom. Ulgę mogą przynieść również lekkie ćwiczenia rozciągające.
Warto również dostarczyć organizmowi zwiększoną dawkę witaminy C, która przyspiesza proces likwidowania mikrourazów. Silne właściwości przeciwzapalne i przeciwutleniające ma sok z wiśni. Warto go wypić przed intensywnym treningiem, a ból związany z zakwasami będzie zdecydowanie lżejszy i szybciej minie.

kontuzja

Kontuzje mięśni i ścięgien

Podczas ćwiczeń na siłowni czy zajęciach fitness szczególnie podatne na urazy są mięśnie i ścięgna. Ryzyko wzrasta gdy trenujący nie przygotował odpowiednio swojego organizmu do treningu – zabrakło rozgrzewki czy rozciągnięcia konkretnych partii mięśniowych. Pamiętajmy, że w leczeniu urazu kluczowe są pierwsze 2-3 doby. Jeżeli szybko i odpowiednio zajmiemy się kontuzją to bezpieczniej i szybciej powrócimy do dawnej sprawności.

Na wstępie zalecamy krioterapię czyli terapię zimnem. Najlepsze efekty uzyskamy stosując zabiegi krioterapii do 48 godzin po doznaniu urazu. Lód hamuje odczyn zapalny i działa przeciwbólowo. Przykładając kompresy z lodem obkurczamy naczynia krwionośnych, co zmniejsza ryzyko pojawienia się obrzęku czy krwiaka. Zimnych kompresów nie należy przykładać bezpośrednio na skórę, ponieważ grozi to odmrożeniem. Jeżeli uprawiamy sport poza domem lub klubem fitness, to warto zabrać ze sobą lód w sprayu lub kompresy typu Instant Cold, które bez problemu kupimy w każdej aptece.

W leczeniu zerwań czy naciągnięć pomocna może się okazać terapia ciepłem czyli termoterapia. Dzięki dużemu wzrostowi temperatury w kontuzjowanym miejscu, skóra i tkanki doznają silnego przekrwienia , co skutkuje ich lepszym natlenieniem i odżywieniem. Termoterapia może więc znacząco przyspieszyć proces regeneracji i pomóc nam w szybszym powrocie do formy.

Ćwicz z głową czyli jak uniknąć kontuzji na zajęciach sportowych

Czy w swoich miastach też zauważyliście nagłe oblężenie siłowni, zajęć fitness i innych tego typu miejsc? To może oznaczać tylko jedno – wiosna jest naprawdę blisko. Obudzeni z zimowego snu pragniemy nagle wziąć się za siebie i zrzucić w końcu kilka nadmiarowych  kilogramów. Nie ma w tym oczywiście nic złego, o ile zabieramy się za ćwiczenia z głową. W najbardziej komfortowej sytuacji są osoby, które nie przespały na kanapie całej zimy i przyzwyczaiły organizm do regularnych ćwiczeń. Największe niebezpieczeństwo kontuzji czyha na nowicjuszy, którzy do tej pory zajęcia sportowe omijali szerokim łukiem. To właśnie oni powinni szczególnie uważać rozpoczynając swoją przygodę ze sportem, aby nie nabawić się na wstępie poważnego urazu.

Na jakiego typu kontuzje jesteśmy najczęściej narażeni podczas treningu na siłowni lub na zajęciach fitness?ruch

  • Bóle kolan – mogą pojawić się na bieżni (zwłaszcza u początkujących biegaczy), a także  w trakcie wykonywania przysiadów czy wypadów czyli na popularnych zajęciach crossfit czy tabacie.
  • Uraz pleców – można się go nabawić podczas podnoszenia ciężarów jeżeli brakuje nam odpowiedniej techniki. W trakcie przysiadów ze sztangą czy wykonywaniu martwego ciągu może też dojść do przeciążenia odcinka lędźwiowego.
  • Zbyt intensywne zajęcia fitness (niedopasowane do poziomu uczestnika) lub niewłaściwe wykonywanie ćwiczeń grozi naciągnięciem lub naderwaniem ścięgna, mięśni lub wiązadeł.
  • Na siłowni zdarzają się też stłuczenia – bardzo często podczas banalnej czynności odkładania ciężaru na miejsce, ale również podczas ćwiczeń ze zbyt dużym obciążeniem (przygniecenie trenującego).

 Jak więc zminimalizować ryzyko kontuzji podczas ćwiczeń?

Kluczem do sukcesu jest porządna rozgrzewka. Sporo osób pomija ten element treningu. To duży błąd, ponieważ odpowiednia rozgrzewka zwiększa nasze bezpieczeństwo podczas wykonywania docelowych ćwiczeń. Stopniowe rozgrzewanie mięśni przygotowuje organizm do zwiększonego wysiłku i wzrastającej ilości powtórzeń. Pamiętajmy, aby obciążenie zastosowane podczas treningu zawsze dostosowywać do swoich aktualnych możliwości i samopoczucia. Zwróćmy uwagę też na prawidłowe wykonywanie ćwiczeń i zachowanie odpowiednich przerw między seriami. Prawidłowy oddech to również bardzo ważny element podczas uprawiania sportu.Przy treningu z ciężarami najlepiej zastosować się do podstawowej zasady czyli wypuszczać powietrze z płuc kiedy mięsień jest w największym napięciu.
Jeżeli podczas jakichkolwiek zajęć sportowych macie wątpliwości czy prawidłowo wykonujecie dane ćwiczenie lub odczuwacie ból w jakiejś części ciała, to nie wstydźcie się poprosić o pomoc prowadzącego lub dyżurującego trenera. W przypadku wątpliwości czy powinniście wykonywać określone ćwiczenia (ciąża, przebyte choroby, kontuzje itp.), zwróćcie się o poradę do swojego lekarza, aby mieć pewność, że trenujecie bezpiecznie.

Sposoby na wzmocnienie organizmu po zimie

Zima powoli się kończy. Robi się coraz cieplej, a my z niecierpliwością wypatrujemy pierwszych oznak wiosny. Wyższa temperatura i częściej przebijające zza chmur słońce, zachęca do zdjęcia czapki, szalika czy rozpięcia kurtki. Jak jednak większość z nas już nie raz się przekonała, takie zachowanie może być bardzo zdradliwe i zakończyć się co najmniej przeziębieniem. Jak więc zadbać o swoją odporność na przełomie pór roku?`

Po zimie jesteśmy zwykle trochę osłabieni. Najlepszym sposobem na wzmocnienie organizmu są świeżo wyciskane soki z aktualnie dostępnych warzyw i owoców. Proponujemy oczyszczający i energetyzujący sok, którego bazą jest seler naciowy. Seler ma silne właściwości przeciwzapalne i poprawia odporność, dlatego warto się nim zainteresować w okresie wzmożonych infekcji. Kolejnymi składnikami naszego koktajlu są jabłka, cytryny i opcjonalnie kurkuma. Prozdrowotne właściwości jabłek i cytryny są znane każdemu, ale warto wspomnieć kilka słów o kurkumie, która jest jedną z najzdrowszych przypraw świata. Działa przeciwwirusowo i przeciwzapalnie, chroni serce, mózg i wątrobę, a także zmniejsza ryzyko nowotworu. Jednak odradzamy jej dodawanie jeżeli cierpicie na wrzody, choroby dróg żółciowych, przyjmujecie leki zakrzepowe lub jesteście w ciąży.

Przepis na sok:

  • pęczek selera naciowego
  • 2-4 jabłka
  • 1 obrana cytryna
  • 1-2 łyżeczki sproszkowanej kurkumy

Seler, jabłka i cytrynę myjemy pod bieżącą wodą. Jabłek nie obieramy ze skórki, możecie ją jedynie wyszorować szczoteczką. Cytrynę obieramy ze skórki. Wszystko wrzucamy do sokowirówki i do gotowego już soku dodajemy kurkumę (opcjonalnie). Sok, zwłaszcza z dodatkiem kurkumy, ma specyficzny smak. Możecie go złagodzić dodając więcej jabłek. Na zdrowie!

Ciepło-zimna kąpiel stóp

Naprzemienna kąpiel stóp pobudza ukrwienie i wzmacnia system immunologiczny. Jak przygotować taką kąpiel?

  • Potrzebne nam będą dwie zwykłe miski lub małe wanienki, w których będziemy mogli wygodnie zanurzyć stopy. Jedną napełniamy ciepłą, a drugą zimną wodą.
  • Na początku przez 5 minut trzymamy stopy w ciepłej kąpieli. Następnie zanurzamy je na 10 do 20 sekund w zimnej wodzie. Kąpiel naprzemienną kończymy 5-cio minutowym moczeniem stóp w ciepłej wodzie.
  • Cały zabieg można powtórzyć dwa razy, a przy dłuższym stosowaniu nawet do czterech razy.
  • Dobroczynny efekt kąpieli możemy wzmocnić dodając do wody ulubioną sól do kąpieli lub kryształki do kąpieli Kneipp.

Noworoczne postanowienia cz. II

csm_ruch_fd37d84a2d

Najczęstszą wymówką w przypadku nieuprawiania sportu jest brak czasu. Niektórzy miesiącami szykują się do tego wielkiego dnia, w którym rozpoczną trening. Kompletują
w nieskończoność odpowiedni strój, nastawiają się psychicznie lub powtarzają sobie co tydzień „zacznę od poniedziałku”. Często ten poniedziałek nie nadchodzi nigdy, ponieważ ciężko jest się zmusić nagle do większej aktywności po dłuższym okresie zastoju. W tej sytuacji najlepiej zacząć od małych zmian – postanów sobie, że od teraz zamiast jeździć windą będziesz wchodzić po schodach. Możesz też zaplanować, że co drugi dzień wrócisz z pracy na piechotę. Dobrym pomysłem jest również codzienna 5-10 minutowa gimnastyka, każdy znajdzie tyle czasu w trakcie dnia. Zdaniem Sebastiana Kneippa już niewielka dawka ruchu wpleciona w powszedni dzień trwale poprawia samopoczucie i wzmacnia cały organizm.

sport-logo

csm_zywienie_0b0c5bb242

Początek roku to dla wielu osób czas przejścia na dietę. Niewielu jednak udaje się wytrwać
w swoich zamierzeniach. Jest to przeważnie spowodowane zbyt restrykcyjnymi założeniami, których próbujemy przestrzegać i w końcu nie starcza nam wytrwałości. Co proponuje nam Sebastian Kneipp? Jedzenie świadome, ale nie ascetyczne. Oznacza to, że nie musimy rezygnować z przyjemności, jaką daje jedzenie, ale powinniśmy stopniowo zastępować przetworzoną żywność bardziej naturalnymi i pożywnymi produktami. Możemy na przykład postanowić, że codziennie zamiast jednego, byle jakiego posiłku, będziemy zjadali jedną przekąskę złożoną z samych surowych lub gotowanych warzyw np. kawałki marchewki, papryki i różyczki brokuła z lekkim, jogurtowym sosem. Warto też wprowadzić zasadę, że zawsze gdy mamy ochotę na coś słodkiego, to sięgamy po owoce, świeże lub suszone. Odstawienie kolorowych, gazowanych napojów będzie mniej bolesne jeżeli zastąpimy je domową lemoniadą na bazie cytryny i miodu. Przykłady można mnożyć. Kluczem do sukcesu jest stopniowe wprowadzanie zmian i budowanie dobrych nawyków.

zdrowe-jedzenie-logo

csm_balans_638ff037c8

Zdaniem Sebastiana Kneippa każdy z 5 elementów: woda, rośliny, ruch, żywienie i
balans ma wpływ na nasze zdrowie i odczuwaną radość życia. Aby ciało i duch pozostały w równowadze wszystkie te elementy muszą ze sobą współgrać. Zachowanie balansu jest dziś wyjątkowo trudne. Większość z nas ciągle gdzieś goni. Prawdziwym wyzwaniem jest więc zatrzymanie się, wyciszenie i skoncentrowanie na tu i teraz. Proponujemy, aby każdy z Was spróbował znaleźć codziennie chociaż 10-15 minut na „wyłączenie się”. Może to być chwila głębokiego relaksu w zupełnej ciszy lub przy ulubionej muzyce kiedy staramy się nie myśleć o bieżących sprawach, zamykamy oczy i po prostu „jesteśmy”. Praktyka mindfulness zachęca też do maksymalnej koncentracji na bieżących aktywnościach czyli na przykład w trakcie posiłku skupiamy się tylko na jedzeniu. Nie przeglądamy w tym czasie Facebook’a na smartfonie, nie czytamy gazety itd. Świadome przeżywanie chwili pozwala na delektowanie się wszystkimi zmysłami i odnalezienie harmonijnego rytmu życia.

balance-logo