Rozmaryn – roślina lecznicza roku 2011

Kn_Pfl_ein_Rosmarin003meRozmaryn ze względu na wszechstronne zastosowanie powinien znaleźć się w każdym gospodarstwie domowym. Choć tak właściwie jego kariera zaczęła się w starożytności z powodu jego zapachu. Korzenno-cierpki zapach rozmarynu był używany przez starożytnych Egipcjan i Greków nie tylko do kamuflowania nieprzyjemnych woni. Stosowali to ziele podczas obrzędowych czynności i poświęcali je bogini miłości – Afrodycie. Jest to jeden z powodów, dlaczego dziś rozmaryn uchodzi za symbol miłości.

Rozmaryn – skuteczne kwiaty i liście

Rozmaryn lubi klimat suchy i ciepły i przede wszystkim jest mocno rozpowszechniony w regionie Morza Śródziemnego. Nie tylko w Europie jest gwiazdą wśród ziół. W Meksyku nikt nie potrafi sobie wyobrazić narodowej potrawy „Rosmeritas“ bez dodatku rozmarynu. Lecz zanim zaczął on robić furorę jako przyprawa, został we wczesnym średniowieczu odkryty przez benedyktynów i był uprawiany w ich przyklasztornych ogródkach ze względu na właściwości lecznicze. W konsekwencji tego Karol Wielki zarządził sadzenie owej rośliny leczniczej na swoich ziemiach. Tym samym ustanowiono pochód triumfalny rozmarynu, który jest naturalną apteczką. Już Paracelsus (lekarz, 1493 – 1541r. ) wymienia go jako składnik swoich sprawdzonych środków leczniczych i tynktur, np. na schorzenia reumatyczne. Wielu późniejszych badaczy przyrody wysławiało leczniczą moc rozmarynu przy opuchliznach, problemach z trawieniem i na artretyzm.

Dla Sebastiana Kneippa ( ksiądz i znawca naturolecznictwa, 1821 – 1897r. ) rozmaryn był jednym z ziół na dolegliwości żołądkowe i trawienne. Należał on do repertuaru skutecznych roślin dodawanych do wielu produktów. W medycynie ludowej istnieją dalsze zastosowania: to jako pomoc przy kaszlu i bólu gardła, to na zakwasy czy długotrwałe wzmocnienie przy niskim ciśnieniu krwi. Rozmaryn stosuje się jako dodatek do kąpieli lub herbatkę ( 1łyżeczkę ususzonych lub świeżych liści rozmarynu zalać zagotowaną wodą, zaparzać 10 minut, pić 2 filiżanki na dzień). To najczęstsze zastosowania rozmarynu.

Wszechstronność jest jednym z powodów, dlaczego rozmaryn został przez związek NHV Theophrastus wybrany na roślinę leczniczą roku 2011. Uważamy, że to dobry wybór.

A wy? Znacie jakieś sprawdzone przepisy w kuchni czy apteczce domowej z użyciem rozmarynu ?

Reklamy

Arnika (Arnica montana)

Kn_Pfl_ein_Arnica002meSebastian Kneipp mawiał: „Arnika jest na wagę złota!“ Bardzo cenił sobie właściwości tej rośliny leczniczej. Firma Kneipp jako jeden z pierwszych produktów oferowała maść z arniką – maść ta do dnia dzisiejszego jest w ofercie w Niemczech i dzięki skuteczności oraz fantastycznym opiniom, w dalszym ciągu jest hitem.

Najważniejsze działania arniki to łagodzenie obrzęków i bólu po urazach, jak i poprawa krążenia. Stosuje się ją w leczeniu urazów mięśni i stawów, odrmrożeń i oparzeń. Najczęściej stosowana jest w postaci maści lub kompresów. Doskonale pomaga likwidować siniaki – wspomaga krążenie i rozprasza tym samym nagromadzone w tkankach płyny. Arnika ma właściwości bakteriobójcze i bakteriostatyczne, przyczynia się do regeneracji uszkodzonych tkanek (nie stosować na otwarte rany!).

Pamiętajmy zatem: przy stłuczeniach, skręceniach czy zwichnięciach, a nawet przy zakwasach stosujmy preparaty zu arniką, zanim sięgniemy po środki medycyny konwencjonalnej.

Arnika jest ziołem leczniczym o kierunkowym, dość silnym działaniu. Najlepiej stosować ją w formie rozcienczonej, ponieważ u osób wrażliwych może wywołać reakcje alergiczne. Firma Kneipp w swoich produktach stosuje specjalną odmianę arniki z własnych upraw: Arnica Montana L. („arnika hiszpańska“), która ma szczególnie niski potencjał alergenny.

Muszę przyznać, że osobiście zawsze mam w domu maść z arniką! Jest w nieustannym użyciu u moich synów, którzy z pasją grają w piłkę nożną – co odzwierciedla się na ich nogach pod postacią siniaków w różnych kolorach. Arnika pomaga szybko się ich pozbyć 🙂 (DS)

Pierwsza pomoc przy lekkich dolegliwościach

Kn_Pfl_meh_TeeHusBron001meCzy to rośliną z naturalnej apteczki, wypróbowanym domowym sposobem czy po prostu prawidłowym zachowaniem – często można sobie samemu szybko pomóc, jeżeli tylko wiemy w jaki sposób. Nauka potwierdziła już skuteczność wielu z metod samoleczenia. Lecz zawsze należy zachować ostrożność, gdyż i tutaj istnieją mity- właśnie wtedy, kiedy oczekiwanego działania nie ma. Tak czy owak, aby przekazywana na temat zdrowia wiedza nie odeszła w zapomnienie, chcielibyśmy od czasu do czasu opublikować kilka porad.

Sam Sebastian Kneipp jako jeden z 5 filarów na stałe zintegrował fitoterapię w swoją koncepcję życiową. Czujemy się więc zobowiązani do tego, by gromadzoną przez pokolenia wiedzę o samoleczeniu zbierać i przekazywać dalej. Należy jednak pamiętać o tym, że jeżeli zastosowane samoleczenie nie przynosi poprawy, a dolegliwości się utrzymują, wówczas trzeba udać się do lekarza.

A oto pierwsze wskazówki dotyczące następujących dolegliwości:

Zapalenie pęcherza moczowego: pomoże nam herbata z liści mącznicy lekarskiej, żurawina i dynia, stokrotka (liście i płatki kwiatów), herbata z szałwii, liście i korzenie mniszka pospolitego (potocznie zwanego mleczem). Dodatkowo: dużo pić, ogrzewać stopy, wykonywać ćwiczenia dna miednicy, nie pić kawy ani czarnej herbaty, latem mokre stroje kąpielowe szybko zmieniać na suche ubranie, trzymać dietę zasadową.

Bóle gardła: gwizdanie jako profilaktyka (częste gwizdanie dowolnej melodii chroni przed bólem gardła), jeżeli już nas gardło boli należy regularnie pić herbatę z szałwii lub płukać nią gardło. Pomogą również okłady na szyję z twarogu lub drobno posiekanej cebuli, ocet jabłkowy, ślaz. Dodatkowo: można ogrzewać okolice szyi i klatki piersiowej, zadbać o ciepło dla stóp, tymianek i rumianek do inhalacji, utrzymywać nawilżenie w pomieszczeniu.

Brak energii: zalać ususzone liście mięty zagotowanym gorącym mlekiem, 7 minut zaparzać i pić na ciepło. Rano zmieszać 2 łyżki octu jabłkowego z 1 łyżeczką miodu, dodać z 0,2L zimnej wody i wypić. Codziennie wykonywać zabieg Kneippa: „Zimna kąpiel rąk“. Dodatkowo: ruch, nawet jeżeli jest to na krótką chwilę, np. spacer. Z każdego spaceru można przynieść pamiątkę – to motywuje 🙂

Opryszczka: zmienione miejsce natrzeć olejkiem z oczaru, melisy, drzewa herbacianego lub jeżówki, przyłożyć świeży ząbek czosnku lub kostkę lodu. Dodatkowo: trzeba dbać o higienę – płyn z pęcherzyków opryszczki jest silnie zaraźliwy. W miarę możliwości lepiej nie jeść orzechów (produkty spożywcze zawierające argininę mogą podtrzymywać infekcję).

Ukąszenia owadów: przyłożyć cebulę przekrojoną na pół lub rozgnieciony liść bluszczu, przy silnym swędzeniu nakropić kroplę (gorącego) wosku ze świecy, schłodzić kostką lodu, pokropić olejkiem lawendowym. Dodatkowo: jeśli zostało w skórze – trzeba usunąć żądło, przy silnej opuchliźnie należy udać się do lekarza, a przy ukąszeniach w okolicach podniebienia wezwać pogotowie.

Zaburzenia snu: letnia kąpiel stóp na wieczór, ciepłe owijki podudzi przed pójściem spać, herbata z melisy lub waleriany. Można też pokropić chusteczkę higieniczną 5 kroplami olejku różanego i położyć obok siebie na poduszce. Dodatkowo: żadnego oglądania telewizji czy komputera przed spaniem! Impulsy świetlne aktywują mózg i nie pozwalają spać, pomogą za to ćwiczenia rozluźniające (np. joga).

Będziemy oczywiście starali się poszerzać zasób naszych porad. Jeśli macie sprawdzone sposoby na różne dolegliwości i chcielibyście się nimi podzielić – opiszcie je w komentarzu lub przyslijcie krótki opis ze zdjeciem na info@kneipp.pl, a po konsultacji z naszymi specjalistami opublikujemy Wasz artykuł. Pozdrawiamy! (DS)

“Tak żyć potrzeba.”

20150924_081239Dziś chcieliśmy zachęcić wszystkich do ww lektury księdza Sebastiana Kneippa, w której przedstawia on swoje opinie i doświadczenia m.in. na temat życia, żywienia, wychowania, rytmu dnia, zdrowia i leczenia ciała. Książka ta zawiera “wskazówki i rady dla zdrowych i chorych, czyli jak żyć rozumnie należy, i leczyć się metodą odpowiednią naturze.”

Książka pisana jest staroniemieckim językiem i tak też jest przetłumaczona. Czytanie staropolskich słów i wyrażeń jest dla mnie jak wędrówka w czasie, podróż w przeszłość. Wywołuje lekką tęsknotę za tym prostym życiem w zgodzie z naturą.

Zamieszczę tu kilka cytatów, by zachęcić Was do czytania.

“Od dawien –dawna byli i są ludzie, którzy za zadanie życia postawili sobie, badać sposoby i środki, którymi leczyć można rozmaite choroby. Ileż to istnieje książek, pouczających nas o sile leczniczej niektórych ziół, lub o zbawiennem działaniu minerałów! Inni znowu uczą, jak można to lub owo zło usunąć przez wypalenie, cięcie, itp.. Już w mojej młodości czyniono mnie uważnym, że to lub owo ziele zbierają starzy ludzie, i używają go w rozmaitych dolegliwościach. Wtenczas patrzono na świat więcej z myślą i zastanowieniem, aniżeli dzieje się to dzisiaj (…)”

“Ze ziołami stało się tak jak ze starą modą. To, co dobre, użyteczne, pełne prostoty, a przecież tak piękne, to dziś znikło, a miejsce ich zajęły rzeczy bez smaku, niepiękne, a nawet szkodliwe i rujnujące ciało.”

“Szczególniejszego rodzaju lekarstwo, które wszędzie się na ziemi znachodzi, dobroczynna ręka Najwyższego dała biednej ludzkości, przeciw rozlicznym cierpieniom. Lekarstwem tem jest woda. “

“Czyż sama natura, tysiącami wskazówek, nie poucza człowieka, że używać powinien wody, jako lekarstwa! Jakżesz czujesz się ożywionym i wzmocniony, gdy po ciężkiej dnia pracy, albo wstawszy rano, omyjesz sobie twarz, ręce, a także szyję i piersi. Czyż nie widzisz, jeżeli umiesz patrzeć na przyrodę, że zwierzęta dotknięte chorobą, szukają wody, jako lekarstwa przeciw swym cierpieniom?”

“Wiele z tych rzeczy, o których mowa w tej książce, nie dostanie aprobaty akademicznie wykształconych lekarzy. Powiedzą, że nie dadzą się one pogodzić z dzisiejszym punktem widzenia umiejętności. To mię jednak nie powstrzymało od napisania ich, skutek bowiem jest najlepszym nauczycielem prawdy.”

Porównania i argumentacje przytaczane przez księdza Sebastiana Kneippa są tak oczywiste i zrozumiałe, że człowiek czytając potakuje głową. Niesamowite! Podane tu cytatu są zaledwie z kilku pierwszych stron 🙂 , a w książce znajduje się tyle mądrości… Warto je poznać. (DS)

(Źródło: “Tak żyć potrzeba.” Wskazówki i rady dla zdrowych i chorych. Autor Sebastian Kneipp. Przetłumaczył J.A. Łukasiewicz. Wydawnictwo ADALEX, Łask 2009)

Mięta

Kn_Pfl_ein_Pfeffermin002hiMiętę (Mentha L.) znają chyba wszyscy. Wiadomo, że można pić herbatkę miętową, nawet jeśli nic nam nie dolega. Należy jednak pamiętać, że ma ona dość silne działanie lecznicze. Mięta świetnie rośnie w przydomowych ogródkach, lecz poradzi sobie również na balkonie. Lubi stanowisko półcieniste i słoneczne oraz umiarkowaną ilość wody. Nie jest wymagająca, za to łatwa w pielęgnacji. Zbieramy liście i czubki pędów, najlepiej przed kwitnieniem, czyli w okresie czerwiec-sierpień.

Zasadniczo herbata miętowa ma zastosowanie przy problemach z trawieniem. Ja zawsze umieszczam ją na liście przedświątecznych zakupów. W naszym domu nie może jej w tym okresie zabraknąć! Ma taki odświeżający smak, redukuje uczucie przejedzenia. W krajach arabskich zielona herbata z miętą jest nawet napojem państwowym podawanym przy każdej okazji– zaparza się ją trzy razy, by wydobyć inne właściwości i coraz mocniejszy smak mięty.

Herbatkę możemy pić też w przypadku bólu głowy czy przeziębienia. Mięta w zimie rozgrzewa, a w lecie chłodzi. Działa antyseptycznie i może być stosowana do płukania jamy ustnej.

Miętowy olejek eteryczny stosowany jest do nacierania lub inhalacji w czasie przeziębień i działa jak żaden inny. Najpierw wywołuje uczucie zimna, a następnie ciepła. Pomaga łagodzić bóle głowy i skurcze, uwalnia drogi oddechowe. Łagodzi napady migreny. Może być stosowany również w celu rozluźnienia mięśni, na egzemy i schorzenia reumatyczne. Istnieją również badania, które dowodzą jego skuteczności na wirus herpes-simplex, czyli tzw. wirus opryszczki (źródło: biblioteka Uniwerytetu Heidelberg). Trzy godziny po zastosowaniu olejku miętowego na miejscu opryszczki zanotowano zabicie 99% wirusa, przy czym lepsza skuteczność osiągana jest w początkowej fazie występowania. Wówczas olejek miętowy uniemożliwia przyczepianie się wirusa do komórek, uniemożliwiając w ten sposób rozprzestrzenianie infekcji.

Uwaga: niektórzy ludzie źle tolerują miętę i mają po niej bóle brzucha. Takie osoby powinny jej więc unikać. Ostrożność powinny zachować również kobiety w ciąży – wówczas nie należy z niczym przesadzać.

A Wy? Jak i kiedy stosujecie miętę? Czekamy na ciekawe komentarze 🙂 (DS)

Lawenda

lawenda

Roślina lecznicza zadomowiona przede wszystkim w regionach śrόdziemnomorskich i francuskiej Prowansji, jej nazwa wywodzi się od łacińskiego słowa „lavare” (myć). Już starożytni Rzymianie cenili ją jako dodatek do kąpieli, ktόry działa harmonizująco.Ten tzw. „zapach południa” do dnia dzisiejszego jest jedną z ulubionych substancji zapachowych i dlatego też jest składnikiem wielu perfum i kosmetykόw. Nie tylko jej przyjemny zapach, ale też odkryta tysiące lat temu moc lecznicza czynią lawendę jedną z cenionych roślin leczniczych.

Lawenda lekarska jest małym krzewem o wąskich liściach, kwitnie od czerwca do września i silnie pachnie. Większość z nas zna zastosowanie zewnętrzne w postaci olejków eterycznych. Lawenda przede wszystkim działa odprężająco i kojąco. Możemy dodać kilka kropel olejku eterycznego do kąpieli lub zawinąć w płóciany woreczek lawendowy susz kwiatowy i ułożyć go obok poduszki – efekt relaksacyjny ciała i umysłu gwarantowany. Lawenda jest bardzo pomocna w stresie i stanach wyczerpania nerwowego, na napięciowe bóle głowy, migreny a nawet bezsenność.

Lawendę możemy stosować również wewnętrznie w postaci herbatek, naparów, nalewek czy wina. Ma ona wówczas działanie odprężające od środka, szczególnie na układ trawienny. Pomaga na kolki i skurcze spowodowane nerwowością, na niestrawność, wzdęcia brzucha i nudności. Picie gorącej herbatki lawendowej wywołuje pocenie się, pomaga w oczyszczaniu organizmu z toksyn.

Ja dodatkowo tak stosuję lawendę: do 3 łyżek cukru dodaję łyżeczkę suszonych kwiatów lawendy i mielę w młynku na cukier puder. Zimą dodaję do herbaty lub deserów– pychotka! W zależności od tego jak intensywny smak lawendy lubicie, można dać kwiatów trochę mniej. Lawenda jest też fantastycznym uzupełnieniem smaku konfitury z brzoskwini czy moreli. Dodaję kwiaty pod koniec gotowania owoców. Należy tu zwrócić uwagę na pochodzenie suszu, najlepiej z własnego ogródka lub upraw ekologicznych.

UWAGA: ogłaszam konkurs!

Pięciu osobom, które od teraz (11.08.2015) do piątku (14.08.2015, godz.12:00 ) prześlą nam najciekawsze przepisy (kosmetyczne, zdrowotne, kulinarne) z wykorzystaniem lawendy, wyślemy po jednej saszetce Kryształków do kąpieli Prowansalskie sny lawendowe. Czekamy na Wasze przepisy w komentarzach 🙂 (DS)

Regulamin konkursu: patrz https://swiatkneippa.com/konkursy/

Bad_PSF5037TraeumederProvenceBK101PL_me

Uwaga: a oto i rozwiązanie pierwszego konkursu na blogu swiatkneippa 🙂
Serdecznie dziękujemy za wzięcie w nim udziału, wszystkie przepisy są wspaniałe!
Poniżej wymienione osoby otrzymają od nas saszetkę Kryształków do kąpieli Kneipp Prowansalskie sny lawendowe:
1. lucyna Leszcz
2. MałaGosia
3. Krystyna S
4. Sylwia Cichon Pawlak
5. Kasia B.

Skontaktujemy się z Wami mailowo.

Serdecznie gratulujemy zwycięzcom i dziękujemy wszystkim za udział w konkursie!!!