Lawendowy koniec wakacji

Dzisiejszym wpisem żegnamy wakacje, ale na szczęście kalendarzowe lato jeszcze chwilę pozostanie z nami.  Być może niektórzy z Was mieli okazję odwiedzić latem polskie plantacje lawendy, a nawet podziwiać lawendowe pola w samej Prowansji? Lawenda to roślina, która budzi różne emocje. Część osób uwielbia jej zapach, a są
i tacy, którym ciężko go znieść. Jako gorący zwolennicy lawendy skupimy się na jej zaletach czyli właściwościach leczniczych i pielęgnacyjnych.

shutterstock_81740818

Lawenda zadomowiła się przede wszystkim w regionie śrόdziemnomorskim
i francuskiej Prowansji, ale to chorwacka wyspa Hvar została okrzyknięta „lawendową” wyspą ze względu na masową ilość upraw tej rośliny. Sama nazwa lawendy wywodzi się od łacińskiego słowa „lavare” (myć). Już starożytni Rzymianie cenili ją jako dodatek do kąpieli, ktόry działa harmonizująco. Ten tzw. „zapach południa” do dnia dzisiejszego jest jedną z ulubionych substancji zapachowych i dlatego też jest składnikiem wielu perfum i kosmetykόw. Nie tylko jej przyjemny zapach, ale też odkryta tysiące lat temu moc lecznicza czynią lawendę jedną z cenionych roślin leczniczych.

Jakie działanie ma lawenda?
– uspokaja i wycisza
– wspomaga układ trawienny
– łagodzi ból
– przyspiesza leczenie infekcji
– wspomaga regenerację skóry

shutterstock_100093484

Najbardziej popularnym produktem wytwarzanym z lawendy jest olejek lawendowy. Jego spektakularne działanie wynika z zawartości m.in. dużej ilości garbników, flawonoidów, fitosteroli, linalolu i kumaryny. Linalol odpowiada za charakterystyczny zapach lawendy, a flawonoidy, fitosterole, garbniki posiadają działanie antyoksydacyjne. Z kolei kumaryna rozszerza naczynia krwionośne i działa przeciwobrzękowo oraz przeciwskurczowo. W aromatoterapii olejek z lawendy jest wykorzystywany jako środek uspakajający i relaksujący. Dodany do kąpieli odpręża i ułatwia zasypianie,
a jego właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze czynią go niezwykle skutecznym
w leczeniu różnych infekcji.
Szerokie zastosowanie olejku lawendowego w kosmetyce wiąże się przede wszystkim
z jego działaniem ochronnym, przeciwstarzeniowym i przeciwzapalnym. Znajdziecie go w wybranych produktach Kneipp:
– Aromatyczny płyn pielęgnujący do kąpieli Na dobranoc
– Kryształki do kąpieli Prowansalskie sny lawendowe
– Esencja do kąpieli Lawendowe sny
Zachęcamy do wypróbowania 🙂

collage lawenda

Reklamy

Letnia pielęgnacja

Tej wiosny nie mogliśmy narzekać na brak ciepła. Kwiecień momentami przypominał bardziej lato, niż kapryśny początek wiosennego sezonu. Maj i czerwiec również nie zawiodły. W ekspresowym tempie musieliśmy więc zmienić garderobę na lżejszą. Co się z tym wiąże, zadbać o pielęgnację tych partii ciała, które zwykle odsłaniamy w letniej porze. Mowa więc o stopach i odpowiednim pedicurze i zatroszczeniu się o najbardziej przesuszone partie ciała. Lato w pełni więc jeżeli jeszcze nie przygotowaliście swojego ciała do wakacji, to najwyższa pora o siebie zadbać.

Stopy
Przez większość roku, nasze stopy uwięzione są w ciepłych butach. Nie zawsze wygodnych i często przepoconych. W efekcie zmiana zabudowanego obuwia na sandałki rzadko jest możliwa bez wcześniejszego zadbania o estetyczny wygląd stóp. Do najczęstszych problemów należą odciski, zrogowacenia i popękana skóra na piętach. Jeżeli nie chcemy straszyć przechodniów, a przede wszystkim poczuć się zadbani, warto wybrać się na profesjonalny pedicure do salonu kosmetycznego. Możemy go również wykonać samodzielnie w domu.
Zaczynamy od kąpieli stóp w solach mineralnych, najlepiej z zawartością mocznika, który zmiękczy skórę. Po kąpieli za pomocą pumeksu lub tarki usuwamy zrogowaciały naskórek. Alternatywnie stosujemy skarpetki złuszczające, dostępne w każdej drogerii kosmetycznej. W tym przypadku na efekt złuszczenia naskórka musimy poczekać kilka dni. Polecamy też peeling stóp produktami zawierającymi naturalne olejki. Dzięki peelingowi nie tylko oczyścimy naskórek, ale również go nawilżymy. Na koniec warto zastosować maskę lub odżywczy krem i nałożyć bawełniane skarpetki, co przyspieszy proces wchłaniania składników wgłąb skóry.

shutterstock_384225742
Ciało
Większość z nas pragnie wrócić z urlopu chociaż z delikatną opalenizną. Muśnięta słońcem skóra sprawia, że wyglądamy na bardziej zrelaksowanych i atrakcyjnych;) Zanim jednak położycie się na plażowym leżaku, zadbajcie o odpowiednie nawilżenie i odżywienie skóry.
Pierwszy krok to porządny peeling całego ciała, dzięki któremu pozbędziecie się martwego naskórka i uzyskacie efekt młodszej i świeższej skóry. Zgrubiała naskórek, zwłaszcza na kolanach, łokciach i stopach, nie tylko wygląda nieestetycznie, ale także utrudnia uzyskanie równomiernej opalenizny. Peeling można wykonać zarówno w gabinecie kosmetycznym, jak i w zaciszu domowym. Domowe peelingi działają delikatniej bo wykonujemy je produktami drogeryjnymi więc mogą być stosowane częściej.
Kolejny etap to nawilżenie i odżywienie skóry. Jeżeli Wasza skóra jest silnie przesuszona, to warto sięgnąć po naturalne olejki (np. BIO-Olejek Kneipp) i silnie natłuszczające masła do ciała. Niektóre salony kosmetyczne mają w swojej ofercie zabiegi nawilżające na ciało i twarz, podczas których skóra jest dogłębnie odżywiana preparatami zawierającymi kwas hialuronowy.
Nie zapominajmy też o stosowaniu kremów z odpowiednio wysokimi filtrami SPF, chroniącymi przed promieniowaniem UVB i UVA.  Życzymy Wam udanego urlopu!

shutterstock_421711558