Czas na wiosenny koktajl

Wiosna w pełni. W końcu możemy się cieszyć piękną pogodą i coraz szerszym wyborem świeżych owoców i warzyw. Warto korzystać kiedy tyle sezonowych produktów mamy na wyciągnięcie ręki i odstawić w końcu niezdrowe słodkości, którymi chętnie poprawiamy sobie humor w jesienne i zimowe dni. Z tej okazji mamy dla Was słodką, ale zdrową propozycję na mini posiłek, który możecie bez obaw przyrządzać nawet codziennie. Mowa tutaj o koktajlu, którego podstawą jest szpinak i banany. Przepis znajdziecie poniżej.

shutterstock_351893696

Koktajle owocowo – warzywne to zdrowa alternatywa dla kupnych słodkości i dodatkowa porcji witamin i minerałów. Coraz więcej punktów gastronomicznych ma takie koktajle w swojej ofercie. My jednak polecamy Wam własnoręczne zmiksowanie składników, ponieważ tylko wtedy będziecie mieli pewność, że żadne sztuczne substancje nie trafią do Waszego napoju.
Do przygotowania shake’a, który chcielibyśmy Wam dziś polecić potrzebujecie:

  • 1 kubek jogurtu naturalnego (400ml)
  • 150-200g szpinaku w liściach – najlepiej świeżego, ale można też użyć mrożonego
  • 2 dojrzałe banany
  • 1 kiwi
  • 1 dojrzałe awokado
  • 1 łyżka miodu (opcjonalnie)

Sposób przygotowania:

Do wysokiego naczynia przelewamy cały jogurt. Świeży szpinak dokładnie myjemy pod bieżącą wodą lub rozmrażamy do temperatury pokojowej i dodajemy do jogurtu. Obieramy banany, łamiemy na mniejsze kawałki i dorzucamy do szpinaku. Kiwi obieramy ze skórki i kroimy nożem na mniejsze kawałki. Jeżeli dodajecie awokado to najlepiej wydrążyć jego zawartość łyżeczką. Miód jest nieobowiązkowy bo koktajl dzięki bananom jest dość słodki.
W zależności od mocy blendera, który posiadacie, możecie miksować na raty czyli po dodaniu każdego nowego składnika lub po wrzuceniu wszystkiego do naczynia z jogurtem. Jeżeli ktoś nie może spożywać produktów mlecznych to z powodzeniem może zastąpić jogurt wodą mineralną. Smak nie będzie tak „pełny” jak przy wykorzystaniu jogurtu, ale kaloryczność koktajlu trochę spadnie;)

shutterstock_400464349

Jakie korzyści zyskacie pijąc taki napój? Przyjrzyjmy się jego poszczególnym składnikom:

  • Szpinak – wykazuje działanie antynowotworowe, a także chroni przed miażdżycą dzięki zawartości taki przeciwutleniaczy jak beta karoten, luteina i witamina C. Liście szpinaku są poza tym doskonałym źródłem żelazu, potasu i kwasu foliowego.
  • Banany – zawierają dużo potasu więc pomogą w walce z nadciśnieniem. Znajdziemy w nich także witaminy z grupy B oraz witaminy A, C, E i K plus sporo błonnika, który obniża poziom „złego „cholesterolu w krwi.
  • Kiwi – tak jak banan, jest prawdziwą skarbnicą potasu. Zawiera też dużą ilość witaminy C, która wzmacnia odporność organizmu i pomaga zwalczyć przeziębienie. Uwaga! Kiwi może powodować uczulenie więc trzeba zachować ostrożność.
  • Awokado – jest doskonałym źródłem zdrowych tłuszczy: zawiera kwas oleinowy, który obniża poziom cholesterolu, a także chroni przed rakiem. W awokado znajdziemy też duże ilości potasu, który reguluje ciśnienie krwi oraz witaminy A, C i E.

Smacznego i na zdrowie!

DYI – czyli zrób sobie peeling

Moda na DYI (ang. „do it yourself”) czyli „zrób to sam” robi furorę w blogosferze. Chociaż trend ma już kilka lat i w zasadzie jest powrotem do czasów, w których sklepy nie były tak dobrze zaopatrzone jak dziś, to blogerzy prześcigają się w coraz to bardziej szalonych pomysłach na własnoręcznie przerobione przedmioty. Przeglądając popularne blogi, można zauważyć, że DYI dotyczy przeważnie mebli, ubrań i kosmetyków. Co ciekawe, pomysł podchwyciły już największe sieciówki, proponując odzież, która wygląda jakby była uszyta w domowym zaciszu.
Moda, zwłaszcza jeżeli chodzi o ubrania, szybko przemija, ale w przypadku kosmetyków trend DYI wydaje się być raczej kolejnym i nieodwracalnym krokiem w stronę natury. Liczba świadomych konsumentów, którzy sprawdzają i porównują składy produktów, rośnie. Na szczęście coraz więcej firm stara się podążyć za oczekiwaniami klientów i oferuje kosmetyki wyprodukowane z wysokiej jakości surowców z zachowaniem zasady fair trade. DYI w sferze urodowej nie oznacza jednak kupowania gotowych kosmetyków o dobrym składzie, ale wytwarzanie ich samemu z powszechnie dostępnych i często niedrogich składników. Praktycznie na każdym blogu kosmetycznym znajdziecie przepis na „domowy” kosmetyk, ale jak to zwykle bywa, nie wszystkie pomysły są udane i przede wszystkim przynoszą pożądany efekt.
W tym wpisie chcielibyśmy Wam przedstawić sprawdzoną recepturę na kosmetyk, który bez problemu stworzycie we własnej kuchni. Jest nim popularny i skuteczny peeling do ciała na bazie kawy. Kofeina zawarta w kawie ma właściwości drenujące i usprawnia krążenie, a zmielone ziarna kawy peelingują i wygładzają naskórek. Kawowy peeling  jest więc zdecydowanym sprzymierzeńcem wszystkich pań, które walczą z cellulitem. To idealny kosmetyk w okresie wiosenno-letnim, kiedy odsłaniamy więcej ciała i zadbanie o dobrą kondycję skóry jest szczególnie ważne. Poniżej proponujemy Wam dwa warianty tego wyjątkowego DYI.

shutterstock_555662434

Peeling z kawy, soli i olejku

  • 1 szklanka grubo zmielonej kawy
  • 1/4 szklanki soli morskiej lub drobnej soli himalajskiej
  • 2 łyżki oliwy z oliwek, olejku migdałowego lub innego, ulubionego olejku do ciała. Do tego celu możecie wykorzystać olejki Kneipp np. Kwiat Migdała Jedwabna Skóra czy ujędrniający olejek Piękne ciało

Wszystkie składniki należy wymieszać, aby uzyskać jednolitą masę. Gotowy peeling wcieramy w zwilżoną skórę, wykonujemy masaż, a następnie dokładnie spłukujemy i myjemy ciało.

Peeling z kawy, oleju kokosowego i cynamonu

  • 1 szklanka grubo zmielonej kawy
  • 3/4 szklanki rozpuszczonego w kąpieli wodnej oleju kokosowego
  • kilka kropli naturalnego olejku pomarańczowego lub grejpfrutowego np. BIO-olejek do ciała Kneipp
  • 1/2 szklanki brązowego cukru lub grubo zmielonej soli himalajskiej
  • szczypta cynamonu

Podobnie jak wcześniej, łączymy wszystkie składniki i aplikujemy na zwilżone ciało wykonując masaż. Dla wzmocnienia efektu mieszankę można pozostawić chwilę na skórze, a następnie dokładnie spłukać. Najlepsze efekty uzyskamy oczywiście przy regularnym stosowaniu peelingu.

shutterstock_281784659.jpg