Stresujący dzień

Chyba wszystkie kobiety znają to uczucie –w ciągu dnia cały czas ktoś czegoś od nas chce. Nieraz nie mamy nawet czasu, aby usiąść i zjeść normalny posiłek. Wszystko odbywa się w biegu… Wybieramy dzieci do przedszkola lub szkoły szykując się również do wyjścia, biegniemy do pracy (w pracy szef jak zwykle ma zły humor), po pracy idziemy na pocztę popłacić rachunki lub jedziemy zrobić zakupy, bo lodówka świeci pustkami. Marzymy o wypiciu kawy po powrocie do domu, jednak już po otworzeniu drzwi wiemy, że nic z tego nie będzie. Pies zrzucił z parapetu dwa kwiatki, doniczki stłuczone, a ziemia porozrzucana jest w całym mieszkaniu. Zaczynamy ogarnianie sytuacji od wyjścia na bardzo krótki spacer z psem, by przynajmniej swoje potrzeby fizjologiczne załatwił na dworze. Po powrocie do mieszkania zabieramy się więc do sprzątania, w międzyczasie gotując zupę pomidorową na obiad. Akurat gdy skończyłyśmy wycierać podłogi i doprawiać zupę ziołami, wracające ze szkoły dzieci dzwonią do drzwi (przedszkolaki musimy jeszcze odebrać). Przy obiedzie obsługujemy maluchy i dowiadujemy się o kolejnych zadaniach: temu zrobiła się „całkiem sama“ dziura na spodniach, ten przypadkiem roztargał kurtkę, córce koleżanka namalowała mazakami na nowej sukience nowoczesne wzory…. Bierzemy głeboki oddech i po tym jak podamy mężowi obiad na stół, bo właśnie wrócił z pracy, zaczynamy cerowanie, łatanie i pranie. Po godzinie robótki ręczne zakończone, a żołądek przypomina nam właśnie, że nie zjadłyśmy nic od godziny 7 rano. Nalewamy sobie zupy pomidorowej i w tej chwili mąż oznajmia, że jedzie jeszcze np. pomóc bratu na budowie – czyli dzieci znów pod naszą opieką. Talerz zupy pochłaniamy w czasie, kiedy mąż wiąże sznurówki. Teraz pora na odrabianie lekcji, następnie na wieczorną toaletę dzieci. Trzeba je położyć do łóżek i przygotować ubrania na następny dzień. Po takim 14-to godzinnym dniu, kiedy dzieci już zasną (najwcześniej godzina 20), osobiście jestem często w stanie lekkiego szoku i nie bardzo wiem, czy dam radę jeszcze nastawić kolejne pranie czy po drodze do pralki „padnę“ ze zmęczenia….

Po takim dniu potrzebujemy chwili dla siebie…. Chwili na relaks i uspokojenie myśli. Kneipp ma w swojej ofercie specjalnie coś dla nas: wspaniałe aromatyczne, relaksujące dodatki do kąpieli!

Weź odprężającą kąpiel w wannie np. z Perełkami do kąpieli „Królowa nocy“ lub “Bez stresu”, zapal kilka świeczek dla atmosfery i rozkoszuj się ciszą. Skoncentruj się na oddychaniu. Pozwól, by wróciło do normy tętno, krążenie. Po kąpieli najlepiej wejść od razu pod kołdrę i zapodać regenerację w postaci snu lub też poczytać jakąś miłą lekturę.

UWAGA KONKURS!

Do wszystkich zestresowanych kobiet kierujemy następującą akcję:

mamy do rozdania 10 saszetek Perełek do kąpieli “Bez stresu”. Pierwszym 10 osobom, które w komentarzu wpiszą “Odprężająca kąpiel z Kneipp®” wyślemy po jednej saszetce perełek dla relaksującej kąpieli. Co Wy na to? (DS)

20150716_215510_2

ROZWIĄZANIE KONKURSU na Perełki do kąpieli „Bez stresu“ z dnia: 30.09.2015

Pierwsze 10 osób, które wpisało komentarz: „Odprężająca kąpiel z Kneipp“ otrzymuje zgodnie z zapowiedzią jedną saszetkę ww perełek do kąpieli. Gratulacje !

  • Dorota
  • MałaGosia
  • Roma
  • Aga
  • Krystyna S
  • Kasia Wierzba
  • bird cherry
  • Asia K
  • Kasia B
  • Paulina

Prosimy o kontakt mailowy na info@kneipp.pl i podanie w mailu adresu do wysyłki saszetki. Jeszcze raz gratulujemy i pozdrawiamy!

Reklamy

15 thoughts on “Stresujący dzień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s