Pierwszy dzień szkoły

Tak, to już… Znów wrzesień. Musimy wstawać wcześnie rano i zbierać się do szkoły. Niektórzy znają tą rutynę i z zamnkniętymi oczami wciągają na siebie ubranie, myją zęby i wychodzą z domu budząc się w drodze na przystanek autobusowy. A dla niektórych maluszków to wejście w zupełnie nowy świat. Nagle trzeba wysiedzieć 45 minut na jednym krześle – a z tym to nawet nastolatki mają czasem problem 🙂

Od dziś ważny będzie rytm. Właściwie każdego dnia oprócz weekendów będzie się częściowo powtarzał, zarówno dla uczniów jak i ich rodziców czy opiekunów. Wstawanie, szkoła, po szkole obiad, zadania, zajęcia pozalekcyjne, kolacja i kąpiel. Albo: przygotowanie ubrania i kanapek do szkoły, praca, zakupy, gotowanie obiadu, sprzątanie, pomoc w odrabianiu lekcji, wożenie na zajęcia pozalekcyjne, przygotowanie kolacji i kąpieli. Hm, to dość dużo obowiązków. Ale…nie dajmy się zwariować. W to wszystko musi nam się udać wpleść jeszcze zdrowy ruch i przecież jakiś relaks.

Moja propozycja na zdrowy ruch: spacer z psem. Jeśli nie mamy własnego – pożyczmy. Może starsza sąsiadka ma psa, z którym nie daje rady już zbyt często wychodzić? A jeśli nie ma takiej opcji – dołączmy się do spaceru z koleżanką i jej psem. Moje psy wyczuwają kiedy chcę z nimi iść na spacer jeszcze zanim zdążę chwycić za smycz. Ruch na świeżym powietrzu jest zawsze czymś dobrym dla naszego ciała i ducha. Nawet jeśli to 20-30 minut dziennie. Pobudzamy krążenie, dotleniamy organizm, uwalniamy umysł od dręczących myśli. Jeżeli takich nie mamy – szkolimy psa. Możemy albo chodzić ulubioną trasą, która pozwala nam się zrelaksować, albo szukać nowych ścieżek. Możemy mieć trasę na dobry humor i na zły, można do woli kombinować. Fantastycznie!

Koniec dnia to pora na wyciszenie i „zmniejszenie obrotów“, zarówno dla zmęczonych szkołą uczniów, jak i dorosłych. Moim ulubionym sposobem na to jest kąpiel w wannie pełnej wody z jakimś ładnie pachnącym dodatkiem lub pianą. Nie znam nikogo, kto tego nie lubi. Relaks i dobry sen gwarantowany. Trzeba przecież przygotować się na następny dzień. Osobiście lubię dodatki do kąpieli które barwią wodę – ale tylko barwnikami spożywczymi! Substancje te dopuszczone są do spożywania, czyli użytku wewnętrznego, więc tym bardziej nie są szkodliwe podczas stosowania zewnętrznego. A efekt dla oka jest rewelacyjny – jeszcze dodatkowo jakiś piękny zapach i nie potrzeba nic więcej dla relaksującej kąpieli.

Życzymy Wam wszystkim powodzenia w nowym roku szkolnym! (DS)

Herbst Kastanien 1

Kasztany zebrane podczas spaceru 🙂

Reklamy

2 thoughts on “Pierwszy dzień szkoły

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s